Autor Wątek: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.  (Przeczytany 11707 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #15 dnia: 17 Października 2012, 09:36:21 »
Nie mam. Tzn. mam to samo co Ty, czyli automatyczne mijania.
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #16 dnia: 17 Października 2012, 09:41:08 »
A żarówki seryjne?
A jak odłączysz żarówki, zostawisz pusty kabelek - szczególnie tych mijania z przodu?

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #17 dnia: 17 Października 2012, 15:32:24 »
Sprawdziłem.
U mnie po odpaleniu na zimnym jest 14,2 i nie zmienia się niezależnie czy światła są włączone czy wyłączone.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #18 dnia: 18 Października 2012, 12:44:43 »
Zadzwoniłem do ASO.
Pan jak usłyszał, że na jałowym jest 12,5V to od razu powiedział, że jest źle i tak nie może być (maro, sprawdź dobrze u siebie). Jak usłyszał o przebojach na relacji światła - ładowanie to oniemiał na chwilę, potem powiedział, że się musi zastanowić i umówiliśmy się na kontakt później. Póki co polecił, żebym jednak przełączał na światła.

CDN. ;)
pzdr.
Michał

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #19 dnia: 18 Października 2012, 13:00:20 »
Do przewidzenia, moduł wg mnie będzie do wymiany, ewentualnie podepną się w innym miejscu +12. Pomiar przekaźnika powie wszystko.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #20 dnia: 08 Maja 2013, 13:22:40 »
No, nie jest wesoło.
ASO oczywiście nie wie o co chodzi, "pierwsze przypadek".

Wszystko co opisałem - na zimę ustąpiło. Tzn. jak było zimno wszystko było ok, myślałem że samo się naprawiło, ale niestety nie bo wraz z wiosną wróciło. Dalsze obserwacje są takie, że poza wszystkim co napisałem w pierwszym poście dochodzi jeszcze akcja taka, że jadąc i przyśpieszając (choćby delikatnie) mam 12,5 w instalacji. Zdejmując nogę z gazu (czyli hamując silnikiem) rośnie do prawie 15 lub delikatnie przekracza. Oczywiście przy włączonych światłach wszystko jest ok.

Robi się niefajnie.
pzdr.
Michał

kelol

  • Gość
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #21 dnia: 09 Czerwca 2013, 20:40:39 »
Witam. Mam verso 1.8 sol od dwóch tygodni i też mam tak samo, Wyszło to przez przypadek przy wymianie akumulatora mechanik sprawdził ładowanie i wyszło 12,5 i powiedział że nie ma ładowania. Pojechałem więc do serwisu Toyoty tam zmierzyli na akumulatorze i było 14,2v więc stwierdzili, że jest ok. Jednak nie poprzestałem na tym i też kupiłem taki miernik do zapalniczki. Obecnie jest tak że jak zapalę to jest 14,2 i trzyma tak na wolnych obrotach ale jak już jadę to potrafi spaść do 12,5 ale też wraca do 13,8 albo 14,2. Przypominam sobie, że elektryk w Toyocie po zapytaniu go prąd ładowania tak niepewnie odpowiedział, że te samochody a właściwie ich komputery same sobie regulują. Ciekawi mnie też czy przy taki ładowaniu nie padają akumulatory?  Będę dalej obserwował i podzielę się wiadomościami.Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 09 Czerwca 2013, 20:43:41 wysłana przez kelol »

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #22 dnia: 14 Czerwca 2013, 21:45:18 »
Ja jestem zbyt zmęczony po 4200 km (spoko, na jeden raz "tylko" niecałe 1700 km) :cheesy:, ale powiem tylko, że z tym ładowaniem to są jaja.
Lew już mi pisał, że pewnie jeżdżę bez LEDów (Philips 4DaysLed czy jakoś tak), ale dotychczas było po mieście OK.
Ale "zażyczyłem sobie" obserwacji osób z zewnątrz w trakcie trasy - i co?
Gasną? Nie!
Świecą? Nie!
Qrna jaja jakieś qrna..., sorry, ja po drinku jestem.  :-P :cheesy:
Otóż spodziewałem się, że albo wszystko będzie OK, albo będą gasły. I co? I... gieeee.... duże... :embarassed: :cheesy:
Otóż jaja!
Na trasie po iluś tam km (np. 200 km) świecą. Ale jak "coś zrobię", np. uruchomię spryskiwacz, wycieraczki, migacz..., qrna, cokolwiek "dodatkowego", to... gasną.
...po czym zapalają się po np. kilku-, kilkunastu sekundach. :-o
Albo gasną i zapalają się, nie wiem w rytm czego, może klimy... <zalamka>
Ja pinkolę.
Idę spać.  :-)

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #23 dnia: 17 Czerwca 2013, 16:52:48 »
ROZWIĄZANIE problemu jest tam:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,31040.msg433945.html

 :good:

(proponuję wątek zamknąć bo IMO temat jest wyczerpany)
pzdr.
Michał


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl