Wszystko zależy od preferencji, czy wolisz by Cię du.pa w zakręcie lub podczas hamowania wyprzedziła, czy przód bezwładnie sunął przed siebie, gdy próbujesz wykonać jakiś manewr. Ponieważ większość ludzi "po kursie na prawko" nie potrafi ani dobrze ogarnąć pod- jak i nad- sterowności, to większość tzw. fachowców poleca zarzucić w zimie lepsze ogumienie na tył, bo redukuje to znacznie szanse wystąpienia tego drugiego zjawiska... Ale nie ma reguły. Wróbel proponuje zawsze przód jeśli mnie pamięć nie myli.
Ja tam osobiście wolę dbać o dobry stan wszystkich opon oraz nie bawię się w różne modele na różnych osiach (zawsze to jednak inny bieżnik i mieszanka, co potrafi zaskoczyć w ekstremalnych sytuacjach). Jednak osobiście, gdybym miał wybierać, to wolałbym radzić sobie z uciekającym kuprem niż bezwładnym przodem
