Stary temat, ale odpisze.
Przy jezdzie na LPG, spaliny sa na tyle czyste, ze EGR nie bedzie brudzil.
EGR obniza temperature w cylindrach, wiec z punktu widzenia zuzycia silnika jest bardzo pozadany. Zwlaszcza jesli ktos planuje niewielkie przerobki w celu np. wyeliminowania skokow bogatej mieszanki (potrzebnych do poprawnego dzialania katalizatora).
EGR sie zamyka przy: ponizej 2000 pobrotow, ponizej 50C temp. silnika, powyzej 4000 obrotow no i oczywiscie w WOT.
Wiec o ile uklad sterujacy EGR jest sprawny, to niema on wplywu na przyspieszanie przy WOT i powyzej 4k rpm.
Jest jeszcze jedna sprawa - powiedzmy ze depczemy auto, ale nie az do WOT, tylko poprostu duze obciazenia i po takiej jezdzie, stajemy na... suchej trawie. Bez EGR temperatura katalizatora, BEDZIE WYZSZA, a co za tym idzie, zwiekszy sie ryzyko zapalenia trawy pod autem. Sprawa z katalizatorem dotyczy to tez sytuacji bogatej mieszanki spowodowanej np. uszkodzeniem sondy lambda czy LFT dociagnietym do maksimum z jakichs innych przyczyn.
Minusy EGR?
Na benzynie zasyfia silnik. Obniza nieznacznie moc w zakresie malych i srednich obciazen.
Jesli jest niesprawny, np. caly czas otwarty - to cala gama zmartwien.
Czasem wylaczenie EGR podnosi lekko ekonomie.