Autor Wątek: Uderzenie e10 w krawężnik  (Przeczytany 7676 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Robsajson

  • Gość
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #15 dnia: 11 Grudnia 2012, 14:18:07 »
Wymiana drążków powiadasz i końcówek nie jest trudna? :)
A co widzisz w tym trudnego?
I tak skręcasz na oko i tak  :|

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #16 dnia: 11 Grudnia 2012, 14:24:30 »
No wiesz? Ja na oko nie skręcam, ale np:trzeba jakoś wyjąć końcówkę ze stożka - powiedz laikowi jak? Są trzy sposoby i do każdego trzeba "coś" wiedzieć. Sprawa drążka - jak wykręcić go z maglownicy - laik to zrobi ? Trzeba mieć trochę wiedzy do tego. :)
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!

Robsajson

  • Gość
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #17 dnia: 11 Grudnia 2012, 14:36:05 »
No wiesz? Ja na oko nie skręcam, ale np:trzeba jakoś wyjąć końcówkę ze stożka - powiedz laikowi jak? Są trzy sposoby i do każdego trzeba "coś" wiedzieć. Sprawa drążka - jak wykręcić go z maglownicy - laik to zrobi ? Trzeba mieć trochę wiedzy do tego. :)
Już napisałem, że służymy pomocą w takich sprawach a drążki i końcówki to na 100% wkręcasz ,,na oko"   :cheesy:
Nawet jak sobie policzysz i zaznaczysz zwoje to i tak będzie krzywo.Główka/drążek ,główce/drążkowi nierówny.Po to się jedzie na ustawienie zbieżności po takich naprawach  :good:

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #18 dnia: 11 Grudnia 2012, 15:53:02 »
Właśnie przed chwilą Perzan coś mi uświadomił :) Może nawet zupełnie nieświadomie :)
Pojęcie laika. Dla mnie to ktoś zupełnie zielony, co nawet nie wie w którą stronę kręcić kluczem :)
Jest dokładnie tak jak mówisz ale ja jeszcze badam zbieżność na rozstaw z przodu i z tyłu felgi (mam taki prosty samorób do tego). Ale wizyta na geometrii i tak jest obowiązkowa.
A teraz trochę z innej beczki. Mam przygotowaną instrukcję rozebrania w proch pompy wtryskowej, ale właśnie nie wiem czy ją zamieścić na forum. Rzecz jest skomplikowana i boję się, że wiele osób się porwie do remontów i zepsują wszystko. Bądź co bądź pompa wtryskowa to nie końcówka drążka. :)
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!

Robsajson

  • Gość
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #19 dnia: 11 Grudnia 2012, 18:32:50 »
Wrzucaj śmiało  :good:
Myślę, że mało będzie ludzi, którzy porwą się z motyką na księżyc i będą rozbierać pompy a widok wnętrzności często ułatwi zadanie innym.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl