Witam ponownie.
Problem polega na tym, że linka gazu idąca do przepustnicy jest napięta (dosłownie) jak bawole jaja i spodziewam się, że ktoś przede mną właśnie tak chciał ustawić wolne obroty (2.2 5S-FE) dzięki czemu na ciepłym silniku mam 1300rpm, w związku z tym jeśli ustawię linkę tak by miała jakieś 5mm luzu zgodnie z książką, to czy samochód sam dobierze odpowiednią wartość?
Jak jest zimny i odpalam rankiem to na początku poszarpie (zdaję sobie sprawę że poduszki mam wyje**** w mak), ale obroty są stosunkowo niskie 800-850rpm na położeniu P po wrzuceniu biegu na zimnym 650rpm i jest źle. Jakieś chyba automatyczne ssanie powinno chyba nastąpić póki temperatura nie podskoczy czyż nie? - u mnie tego właśnie chyba brak.
Wszystko to dzieje się na PB.
Jestem przed wymianą świec co dziś poczynię, ale czy jest jeszcze coś co powinienem był sprawdzić/zrobić?
W sobotę chcę zamontować LPG i przygotować działanie silnika na PB bo to chyba podstawa do prawidłowego ustawienia instalacji LPG.