Bieżniki to wg mnie na nasze fury (Camry) to chyba nienajlepszy wybór (ogólnikowo mówiąc) - może i budżetowo tak...ale jakim kosztem (?)
Nie bardzo Cię zrozumiałem. Na oponach bieżnikowanych jeździ masa samochodów, od ciężarówek, przez terenowe na osobówkach kończąc. Każdy ma wolny wybór, wie ile ma na koncie lub w portfelu i wie na ile go stać. Również nie twierdzę, że bieżnikowane opony są super i w ogóle... ale skoro padają tu ceny rzędu 250-400 za używki, to sorry Panowie, ale ja wolę wydać 520 z transportem za komplet bieżnikowanych z 9mm bieżnikiem i gwarancją na 2 lata. Nawet jeśli opony posłużą mi przez dwa lata (zedrą się), to wychodzi 260 na rok, czyli dla mnie ok. i po dwóch latach kupuję następne itd. O jakiej gwarancji mówimy w przypadku opon używanych, rozruchowej? Jak mam to czytać? Zakładam, że ma dać zamontować się na felgę i jeśli sprzedawca napisał, że nie mają dziur, to takie są.
Kupiłem opony bieżnikowane i przyznaję się tu wszystkim bez bicia

, były problemy z wyważeniem. Dzwoniłem do producenta i bezproblemowo wymienią jeśli problem będzie w oponach, ale to na wiosnę, nie pali się. Powiem Wam, że sporo się zastanawiałem nad zakupem bo zawsze się coś tam usłyszy to tu, to tam, stwierdziłem, że przekonam się na własnej skórze. Jak na razie nie żałuję i tak jak obiecałem, podsumowanie sezonu zimowego w wykonaniu bieżnikowanych oponek będzie w moim wątku.
Żeby było jasne, nie piszemy o oponach letnich
Rob , co to znaczy beznadziejne? Barum mają świetne opinie jeśli chodzi o trakcję, ludzie narzekają tylko na hałas. Wyglądały na balony, bo może na jakieś wąskie fele były naciągnięte?