Autor Wątek: STŁUCZKA i wymiana przedniego zderzaka  (Przeczytany 32675 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: STŁUCZKA i wymiana przedniego zderzaka
« Odpowiedź #15 dnia: 17 Lutego 2013, 16:50:57 »
Jak ja wyjechałem tyłem w inny samochód to wymiana lampy tylnej, zderzaka na nowy z lakierowaniem kosztowała 4800 z VATem. Samą lampa to 1000 PLN na fakturze.

Ubezpieczyciel musi pokryć 100% kosztów a chcą Cię zrobić w balona niestety.

* wytaptane tapatalkiem.

pzdr.
Michał

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: STŁUCZKA i wymiana przedniego zderzaka
« Odpowiedź #16 dnia: 17 Lutego 2013, 17:13:13 »
chcą Cię zrobić w balona niestety.
Samo życie... Nie na darmo statystyki mówią, że 98% decyzji o odszkodowanie kończy się odwołaniem. Serwis wziął też ode mnie upoważnienie do występowania w moim imieniu w przypadku gdyby Allianz sobie jaja robił  :-)
Kolega za uszkodzenie tylnego zderzaka, lampy i błotnika (lekkie wgięcie) w Avensis dostał 6800 zł ze dwa lata temu.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: STŁUCZKA i wymiana przedniego zderzaka
« Odpowiedź #17 dnia: 17 Lutego 2013, 17:31:39 »
To jest standardowa procedura, jakbyś chciał kasę schować do kieszeni i wyjść :)
Naprawa stawiam będzie kosztować 2x tyle (co najmniej), ale bez problemów powinni aso wypłacić, o ile będą mieć dalej Twoje upoważnienie :)

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: STŁUCZKA i wymiana przedniego zderzaka
« Odpowiedź #18 dnia: 17 Lutego 2013, 17:41:37 »
Nawet wtedy to jest robienie w balona bo ubezpieczyciel musi naprawić szkodę niezależnie od tego czy samochód naprawisz czy weźmiesz kasę do kieszeni.

* wytaptane tapatalkiem.

pzdr.
Michał

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: STŁUCZKA i wymiana przedniego zderzaka
« Odpowiedź #19 dnia: 06 Marca 2013, 17:23:32 »
No i zderzak już zrobiony. Napiszcie proszę czy pod zderzakiem a ściślej pod dolną krawędzią zderzaka jest jest czarna listwa z gumy lub plastilku ? bo wydaje mi się, że tam była a nie ma jej ?

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: STŁUCZKA i wymiana przedniego zderzaka
« Odpowiedź #20 dnia: 07 Marca 2013, 09:51:12 »
Chyba nie ma. U mnie to tak wygląda:
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: STŁUCZKA i wymiana przedniego zderzaka
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Marca 2013, 09:55:32 »
O! Chromowany mgenek   :cheesy:
A czemu Wy wszyscy (czytaj: dwie osoby  :cheesy: ) macie niebieskie i z chromami? To ja jestem w mniejszości. I kolor inny i chromu brak. :-P

Offline leptoptelis

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: STŁUCZKA i wymiana przedniego zderzaka
« Odpowiedź #22 dnia: 07 Marca 2013, 11:01:34 »
Allianz pewnie sobie wyliczył koszty naprawy po cenie najtańszych zamienników. Ja kilka lat temu miałem podobną sytuację z AXA. To standardowy chwyt ubezpieczycieli. Nie należy se absolutnie godzić na to wyliczenie bo jeśli to zrobisz to pozamiatane. Napisz im, że nie zgadzasz się z decyzją i żądasz odszkodowania na podstawie faktur przedstawionych przez serwis z faktycznie poniesionymi kosztami. Oni zresztą w serwisie na pewno dobrze wiedza jak z ubezpieczycielem gadać. Ale i tak wszystkie decyzje musisz podjąć ty i ty podpisujesz wszystkie dokumenty.
Faktyczny koszt naprawy z uwzględnieniem oryginalnych części serwisowych był ponad trzykrotnie wyższy niż odszkodowanie zaproponowane przez ubezpieczyciela na początku.

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: STŁUCZKA i wymiana przedniego zderzaka
« Odpowiedź #23 dnia: 07 Marca 2013, 12:51:36 »

U mnie jest tak samo. Wydawało mi się, że pod tą listwą w kolorze nadwozia na dole zderzaka jest jeszcze na całej szerokości taka guma. W innym aucie tak mam i pewnie dla tego mi się wydawało... Jak widzisz sanczopan na moim zdjęciu też chromu brak. Jeśli chodzi o Allianz to ja nic z nimi nie miałem do czynienia bo zadeklarowałem chęć "bezgotówkowej" likwidacji szkody i wszystko załatwiał ASO z mojego upoważnienia więc liczę, że zderzak był oryginalny a nie "podrabiany". W mojej ocenie wszystko gra natomiast żona stwierdziła, że kolor jest inny niż na aucie... Może wkleję fotkę i zagłosujecie czy ma rację.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl