Allianz pewnie sobie wyliczył koszty naprawy po cenie najtańszych zamienników. Ja kilka lat temu miałem podobną sytuację z AXA. To standardowy chwyt ubezpieczycieli. Nie należy se absolutnie godzić na to wyliczenie bo jeśli to zrobisz to pozamiatane. Napisz im, że nie zgadzasz się z decyzją i żądasz odszkodowania na podstawie faktur przedstawionych przez serwis z faktycznie poniesionymi kosztami. Oni zresztą w serwisie na pewno dobrze wiedza jak z ubezpieczycielem gadać. Ale i tak wszystkie decyzje musisz podjąć ty i ty podpisujesz wszystkie dokumenty.
Faktyczny koszt naprawy z uwzględnieniem oryginalnych części serwisowych był ponad trzykrotnie wyższy niż odszkodowanie zaproponowane przez ubezpieczyciela na początku.