czyli u Ciebie mirko on liczy jakoś inaczej. U mnie jak depnę to też średnie spalanie podskoczy znacznie, ale tylko na odcinku do 150 km od tankowania, ale nie z 6 na 12, a z 6 na 7,5. Pod dłuższym odcinku średnia jest raczej stała i waha się o nie więcej jak 0,3 litra.
Ja zawsze kasuje średnią po tankowaniu. Jak się tego nie zrobi to po kilku bakach ta średnia ma się nijak to prawdziwego spalania, i jest zazwyczaj zaniżona.