Autor Wątek: kontrola i regulacja luzu zaworów 3S-FE  (Przeczytany 14429 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Katarina

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 157
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: kontrola i regulacja luzu zaworów 3S-FE
« Odpowiedź #15 dnia: 24 Lutego 2014, 11:47:52 »
Nie rozpoczynam nowego wątku, tu pociągnę.
Zrobiłem trzy podejścia do regulacji luzów zaworowych i mam dylemat.

pomiar1) Za pierwszym podejściem auto stało w garażu 3h. Temperatura płytek około 25-30 stC
pomiar2) Za drugim podejściem auto stało w garażu całą noc. Temperatura płytek około 5-10 stC
pomiar3) Za trzecim podejściem auto stało w garażu całą noc. Temperatura płytek około 10-15 stC

Luzy zaworowe mierzyłem w położeniach zgodnych z zaleceniami instrukcji. Listki szczelinomierza wsadzałem od mniejszej, zwiększając o 0.01, aż na siłę wszedł ostatni. Jak już następne listki nie wchodziły, to zapisywałem ostatni rozmiar listków, który wszedł. Wyniki trochę mnie zaskoczyły i nie wiem, jak je interpretować:

Dolotowe
nr|pomiar1|pomiar2|pomiar3
1 0.25  0.26  0.24
2 0.29  0.28  0.24
3 0.29  0.29  0.26
4 0.30  0.30  0.29
5 0.26  0.27  0.25
6 0.27  0.30  0.27
7 0.30  0.30  0.28
8 0.31  0.31  0.30
Wylotowe
nr|pomiar1|pomiar2|pomiar3
1 0.25  0.26  0.26
2 0.30  0.30  0.26
3 0.32  0.30  0.30
4 0.33  0.31  0.32
5 0.32  0.30  0.30
6 0.34  0.32  0.33
7 0.36  0.36  0.30
8 0.36  0.36  0.32

Ostatecznie przyjąłem trzecie wartości jako właściwe. Po zmierzeniu płytek (pomiary grubości płytek wykonane w tych trzech podejściach dały takie same wyniki) i wyregulowanie luzów wyszło tak:
Dolotowe
1 0.24 (nieregulowane)
2 0.24 (nieregulowane)
3 0.26 (nieregulowane)
4 0.24 (regulowane)
5 0.25 (nieregulowane)
6 0.27 (nieregulowane)
7 0.20 (regulowane)
8 0.24 (regulowane)
Wylotowe
1 0.26 (nieregulowane)
2 0.26 (nieregulowane)
3 0.30 (nieregulowane)
4 0.32 (nieregulowane)
5 0.31 (regulowane)
6 0.33 (nieregulowane)
7 0.30 (regulowane)
8 0.32 (nieregulowane)

No i moje pytanie, czy to dobrze zrobiłem. Duże wątpliwości budzą te rozbieżności pomiarowe, czy to możliwe, żeby wpływ na to miała temperatura silnika? Wylotowy nr 7 ma różnicę aż 0.06, a to już chyba dużo.
Dodam, że w czasie spokojnej jazdy z silnika nie dobiegają żadne klekoty ani stuki. Ale jak przycisnę mocniej na drodze, to zaczyna być słyszalne cykliczne cykanie z silnika (tak samo było słyszalne przed regulacją luzów), które znika, jak zwalniam pedał gazu. Czy to może być np któryś z elementów rozrządu?

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: kontrola i regulacja luzu zaworów 3S-FE
« Odpowiedź #16 dnia: 25 Lutego 2014, 12:35:08 »
No i moje pytanie, czy to dobrze zrobiłem.

Jak na mój gust 1 i 2 wydech za ciasno.

Cytuj (zaznaczone)
Duże wątpliwości budzą te rozbieżności pomiarowe, czy to możliwe, żeby wpływ na to miała temperatura silnika? Wylotowy nr 7 ma różnicę aż 0.06, a to już chyba dużo.


Może trochę temperatura, a swoją drogą błąd pomiaru. Nie jesteś w stanie zmierzyć aż tak dokładnie za każdym razem. Jakiś śmieć podejdzie, inaczej przyłożysz listki pomiarowe itd., a do tego nie ma takiej opcji, żebyś dokładnie za każdym razem określił siłę potrzebną do wciśnięcia listków pomiarowych.

Cytuj (zaznaczone)
Dodam, że w czasie spokojnej jazdy z silnika nie dobiegają żadne klekoty ani stuki. Ale jak przycisnę mocniej na drodze, to zaczyna być słyszalne cykliczne cykanie z silnika (tak samo było słyszalne przed regulacją luzów), które znika, jak zwalniam pedał gazu. Czy to może być np któryś z elementów rozrządu?

Osłuchaj dokładnie i obejrzyj kolektor wydechowy i jego uszczelki - przy głowicy i przy dwururce. Jak mi dmuchało przy głowicy, to myślałem że mi zaraz korba bokiem wyjdzie ;)
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline Katarina

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 157
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: kontrola i regulacja luzu zaworów 3S-FE
« Odpowiedź #17 dnia: 25 Lutego 2014, 12:41:13 »
Dzięki Perzan za odpowiedź. Z tą siłą masz rację. Faktem jest, że do każdej płytki jest inne podejście, inaczej się ręka układa i inną siłą się na te listki działa. 1 i 2 na wylotowych będę jeszcze robił, muszę płytki zamówić. A co do kolektora wydechowego - jak się odpali silnik, to w grodzi silnika wali spalinami na maxa, gdzieś mi tam dmucha właśnie przy kolektorze. Uszczelkę też chcę zamówić nową do tego. Może to jest przyczyna..

Offline adpre

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: kontrola i regulacja luzu zaworów 3S-FE
« Odpowiedź #18 dnia: 25 Lutego 2014, 14:14:53 »
nie pamietam, w 3s-fe wydechowy byl blaszak?

jakbys mial mozliwosc, zdemontuj sobie kolektor i sprawdz ze swiatlem czy sa jakies szczeliny.
czesto w blaszaczkach dmucha na laczeniu rur kolektora z flansza ktora przykrecasz do glowicy.

w moim 4a-fe dlucha wlasnie tam, a odglosy daje to takie jak pisal Perzan: jakby korba sobie miala zaraz boczkiem wyjsc :cheesy:
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec.
(George Carlin)



Piłeś -  nie jedź!
Nie jedziesz - wypij.

Offline Katarina

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 157
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: kontrola i regulacja luzu zaworów 3S-FE
« Odpowiedź #19 dnia: 25 Lutego 2014, 14:17:09 »
a czy to załatwi uszczelka między kolektorem wydechowym a silnikiem?

Offline adpre

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: kontrola i regulacja luzu zaworów 3S-FE
« Odpowiedź #20 dnia: 25 Lutego 2014, 14:42:23 »
owszem zalatwi, ale jedynie w przypadku uszkodzenia/przepalenia etc samej uszczelki

jesli dmucha Ci gdzies tam na kolektorze to sama uszczelka nic nie da
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec.
(George Carlin)



Piłeś -  nie jedź!
Nie jedziesz - wypij.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: kontrola i regulacja luzu zaworów 3S-FE
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Lutego 2014, 23:50:24 »
nie pamietam, w 3s-fe wydechowy byl blaszak?[...]

Nie wiem jak w tych młodszych angolach, u mnie jest żeliwo  :)
Żeliwo też warto całe sprawdzić, bo pęknąć może.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl