To mnie ostudziliście, zacząłem troszku szperać i dopatrzyłem się że ma inną puszkę filtra powietrza, inny zbiornik wyrównawczy, połamaną osłonę ICka, inny przewód od ICka. Niby takie nic ale jednak oznacza ze przód był walnięty i to dosyć mocno skoro obudowa ICka poleciała(bo widać ją odciśnięta na rozpórce) Zwróciłem też uwagę na kierę która wyglada na zmęczoną a przbieg tylko 82tyś.km.
Nie jestem jakoś bardzo strachliwy ale jak zaczął bym szukać jakiś detali dedykowanych tylko do tego auta to mógłbym się zdenerwować. W sumie też chodzi o koszty bo doprowadzenie turbo śmiecia do kultury mogłoby kosztować kupę kasy. Uwielbiam turbinki ale czuje że sobie odpuszczę a żonie coś trzeba będzie innego wymyśleć.
To w sumie dzięki za pomoc

, aż sam sobie się dziwie że dałem się wkręcić. Zadziałała wyjątkowość auta i przyjaźń do JDMów. No to nie będzie yariska turbo
