Witam serdecznie.
Całkiem niedawno kupiłem Corollę E10 (1995) 1.4 z LPG. Początkowo zarówno na gazie jak i benzynie pracowała równiutko. Po przejechaniu ok 80 km zaczęły się jednak lekkie problemy - podczas zatrzymywania na światłach, po wrzuceniu luzu obroty zaczynają lekko falować, a samochód wpada w drgania. Silnik jakby się delikatnie dławił - im dłużej stoję tym dławienie istaje się mocniejsze i sprawia wrażenie jakby dążyło do zgaśnięcia. Po lekkim przygazowaniu falowanie znów staje się lżejsze.
Dodam tylko, że w trakcie jazdy nie odnotowałem żadnego szarpania, drgań etc. Silnik pracuje równo i względnie cicho (no może pryz wysokich obrotach troszkę "ryczy").
Ma ktoś może pojęcie czego to może być efektem? Z góry dziękuję za pomoc.