Może zacznijmy od tego, że nie kupujemy auta nowego z salonu, kogo stać to nikt mu nie broni, ale zachowujecie się tak jakbyście nigdy nie dopuszczali okazji/szczęścia w kupnie samochodu.
Idąc waszym tokiem rozumowania, ja również kupiłem wrak i powypadek bo jego cena była niższa o 3-4tyś niż pozostałych z ogłoszeń na tamten dzień, i żaden argument dlaczego tak tanio do was i tak nie przemówi :>
Znajomy ostatnio również kupił Focusa kombi w fajnej cenie, auto nie bite, ładnie wyglądające, tylko że salon forda aut używanych nasprowadzał sobie trochę za dużo poliesengówek i nie są w stanie na raz tyle aut sprzedać, a jak wiadomo im dłużej auto stoi tym więcej straci na wartości i dodatkowo zajmuje nieraz cenne miejsce na parkingu, więc zaczęli sprzedawać te auta po kosztach.
Dopuście czasem do swych umysłów fakt że innym czasem trafia się okazja i może faktycznie w tym przypadku jest tak jak kolega piszę. W końcu jak to ktoś nazwał jest to biznes, myślę że goście z salonu i tak wiedzą co robią
