Witam wszystkich, jestem obecnie na kupnie toyoty corolla verso i wczoraj miałem okazję obejrzeć model z końcowki roku 2006, sprowadzony z niemiec, jeden wlasciciel, przebieg 130tys.
Wszystko cacy oprócz rdzy na wydechu i kole rezerwowym.
Czy jest to normalne u sześciolatka i nie powinienem się przejmować? Czy dyskwalifikuje to samochód? Chciałbym nim pojeździć przynajmniej 5 lat, nie chcę żeby za dwa lata całe podwozie rdzewiało.
Dodatkowo są dwie duże przykręcone osłony, które przykrywają większość podwozia - czy to normalne, czy sprzedawca chciał coś ukryć? Mogłem poprosić o odkręcenie osłon żeby się przyjrzeć - mój błąd. Dodam, że silnik był myty.
Bardzo proszę o wskazówki - nie mam doswiadczenia w kupowaniu uzywanych samochodow, a samochód bardzo mi się podoba i chętnie dołączyłbym do zacnego grona forumowiczów.