No to dziwne, bo mi przysłali jednak rdzeń ferrytowy - taki jeden, dość duży z dwoma oddzielonymi od siebie (również magnesem) rowkami na kable biegnące do lamp. Jeszcze nie wiem czy to cokolwiek daje, bo nie podłączyłem.

EDIT.
Oczywiście, że nic to nie pomogło - czy z rdzeniem czy bez - sieje!Zadzwoniłem do nich ponownie z tą "radosną wieścią", odpowiedzieli, że... będą się zastanawiać.

No jak na mój gust poza klasyczną odpowiedzią "a mamy Cię gdzieś..." w grę wchodzą dwie możliwości: ponowna wymiana modułu lub/i świateł też.
Dam znać jak coś się dowiem.

EDIT.2
Oni w tym Philipsie to jednak mają za dużo pieniędzy, a mówiąc inaczej - tak to jest w korporacjach: nikt nie patrzy czy coś ma czy nie ma sensu - ot, kazali, to wysyłają.

Otóż ZNOWU wysłali paczkę, bo miałem dostać... DWA rdzenie, a nie jeden. Na nic moje wielokrotne tłumaczenia, że owszem, dostałem 1 rdzeń, ale jakby PODWÓJNY!
Wysyłają z Holandii UPS-em drugi rdzeń, bo miałem dostać dwa. A przyszedł jeden - i bynajmniej w UPS-ie nie ukradli (choć paczka, jak wiele zagranicznych była otwarta), bo na papierowym "shipping form" również sztuk ilość jest 1.
Trochę ręce opadają...
No nic - czekam na kolejny wspaniały holenderski cholewcia jasna rdzeń.
Na peeeeeewnoooo pomoooże...
