Żyjecie chyba w innym świecie ze zmianą filtra i rurki w szopie Janusza.... Profesjonalnie dobrany stożek + rura obliczona pod konkretny silnik da ok 2-3% mocy i momentu i to przy górnych obrotach. Czyli taka modyfikacja nie da zauważalnych rezultatów bez większych zmian w silniku (kolektor wydechowy, kolektor dolotowy, wałki rozrządu, elektronika, obróbka głowicy, katalizator i tłumik). To wszystko trzeba ze sobą zgrać... Domyślam się, ze większość jeździ na zapchanym syfem seryjnym filtrze i robi "tuning" i się podnieca.. Jeśli takie podniesienie mocy jest tak proste i tanie to czemu w fabryce już takiego nie montują??? Bez hamowni to możecie się rozpisywać do upadłego.....