Jeśli instalacja miała bogato (w sensie auto z 15 nie schodziło), to jest szansa, że z zaworów coś zostało. 100kkm to w sumie nie jakoś tragicznie, na pierwszy strzał zmierzyłbym kompresję i sprawdził/wyregulował luzy zaworowe. Kontrolnie można zdjąć głowice i sprawdzić, co w środku, ale to zależy od Twojego budżetu.
Pozbycie się instalacji polega po prostu na jej wycięciu z wiązki samochodu i połączeniu przewodów zgodnie z tym, co wyszło z fabryki.