Mam dokladnie ten sam problem. Prawy sie juz rozlecial, a lewy halasuje jakby za chwile mial sie rozpasc. Z tego co czytalem w necie to trzeba rozbierac cala deske. Moze i skusilbym sie na naprawe w ASO (niestety juz po gwarancji), ale skad wiem ze za chwile nie bedzie tak samo... No i ten koszt...Szkoda, bo sam pomysl niezly ale wykonanie - wiadomo.