Mam nadzieję że nic u mnie złego się nie dzieje, bo lewy cup holder zaczął wyjeżdżać jakoś tak za szybko, jakby stracił hamowanie jakie było na początku. Dobrze że tego prawie nie używam. Auto chodzi jak szwajcarski zegarek, ale jak patrze na starą E12 w środku (jakość deski rozdzielczej), to myślę sobie że faktycznie Toyota perfidnie przyoszczędziła na wykończeniu wnętrza, bo lift polegający na oblepieniu schowka i zegarów miękkim czymś to trochę ściema. Przed liftem środek aurisa to już kpina z klientów.