po pomyślnym przeglądzie na rok lub 15.000 km za 200zł i tak przez 5 kolejnych lat
Skąd taka cena za przegląd? To jest koszt samej robocizny. Tu masz komplet przeglądów do 180kkm: 543,44 800,81 583,62 1006,18 583,64 1326,16 583,64 1006,18 583,64 1011,71 583,64 1447,37 AHTS - łączny koszt to 10.060 - przeglądy co 15kkm Octawia 2.0 TDI w dieselu - łączny 4.450 - przeglądy co 30kkm.
Koszt 200zł to dodatkowy wydatek na przedłużenie gwaracji na rok lub 15.000 km
Patrząc na silnik 2.0 TDI koncernu Volkswagen AG trzeba mieć na uwadze awaryjność tej jednostki od samego początku - źródło TUV. Najlepszymi jednostkami są diesle Opla 1.7 CDTI oraz 2.0 CDTI - odpowiednio 5 i 5- w testach po 100.000km.
Poza tym na dzień dzisiejszy silniki diesla przeżywają katorgi zarówno "dzięki" DPF-om jak i restrykcyjnym warunkom kolejnej normy spalin EURO6. Póki co tylko silnik 1.6 CDTI 136KM (np.w Zafirze) spełnia te wymagania. Nie wyobrażam sobie kupna diesla mając na uwadze awarie tych jednostek,koszty części,większe zużycie podczas zapchanego filtra czy inne ceregiele. Auto ma jeździć,służyć człowiekowi,a nie że człowiek musi oprócz przeglądów martwić się kontrolką filtra na desce rozdzielczej.
Ja dieslom póki co DZIĘKUJĘ,nawet jakby to miało przynieść o połowę niższe koszty przeglądów jak w/w Skody Octavii.
Z tą hałaśliwością podczas jazdy to bywa różnie. Wiadomo kombi będzie ciut głośniejsze niż hatchback.Inna sprawa dobór opon i tzw.etykiety europejskie.Poza tym nawierzchnia i różne rodzaje asfaltu.Bywa,że jedziemy pod wiatr lub mamy go z boku.Także wg mnie temat hałaśliwości jest rzeczą względną.Kiedy się utrzymuje wskazówkę na POWER i to do oporu to słychać dokładnie pracę silnika w górnym zakresie obrotów.Zwalniając pedał gazu pozostaje nam wymieniona przeze mnie cała reszta hałasów spoza auta.Ja akurat nie narzekam na hałaśliwość wewnątrz,ale i jeżdżę "pod ten silnik". Jak mam przyśpieszyć to robię to w miarę płynnie. Chodzi mi o jak najmniejsze spalanie,bo ścigantem HSD nie będzie na pewno
Scalone posty