Aha! Czyli masz to samo, ale nie to samo - generalnie realizuje tę samą funkcję, ale to jednak coś innego.

Ważne, że działa!
Na marginesie, to irytuje mnie zawsze taki opis jak w tej aukcji, że "nie trzeba przecinać żadnych kabli w instalacji", a jednocześnie info, że "podpinamy do plusa stacyjki, masy i kierunkowskazów".

To się samo, rozumiem, podepnie - kable się nie przetną, ale inne się z nimi połączą (tymi nie przeciętymi), tak?
Nie wiem jak to wygląda w realu, ale ten toyotowski (choć ponad 3-krotnie droższy) ponoć, PODOBNO wpina się jak pisałem: między kostkę przerywacza a bezpieczniki, gdzie ta kostka była wcześniej wpięta. I to jest PRAWDZIWE (jeśli to prawda) nie przecinanie kabli!