W temacie jazdy "na rezerwie".
Być może podzielę się nie popularną opinią n/t braku wyprzedzania rozwoju wypadków ale ...jechałem co najmniej dwa razy z zerowym stanem Pb w zbiorniku. I co ? I nic. Należy jedynie bezwzględnie pamiętać o jednym :
Nie wolno doprowadzić do spadku napięcia ,które skutkuje zanikiem "belek" sygnalizujących napięcie aku HV
Jeżeli będzie chociaż jedna "belka" ,auto "zapala" bez problemu i natychmiast rozpoczyna się proces ładowania aku HV. Kontrolki ,które zapaliły się wcześniej ( z chwilą wyłączenia sil spalinowego ) samoistnie gasną po upływie ok 5- 10 min. Można wymusić wcześniejsze ich wygaszenie ,wyłączając i włączając zapłon ponownie z przerwą ok 5 min.