Autor Wątek: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy  (Przeczytany 66508 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #30 dnia: 28 Września 2013, 18:58:57 »
A mi akurat w Toyocie szeptali, że producentem jest Mobil i było to już w trakcie ostrej promocji Castrola, tak że się musiałem za każdym razem opędzać, żeby mi jednak zalali olej Toyoty a nie Castrola.
My Toyota is Fantastic :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #31 dnia: 03 Października 2013, 16:15:48 »
No i po przeglądzie 2-letnim. :roll:
W zasadzie "ichni" dostałem tylko płyn hamulcowy (za "jedyne" ponad pięć dych), reszta wymieniona samemu (filtr p.pyłkowy Knechta węglowy wiosną oraz powietrza Filtron teraz) albo dostarczona do ASO (wkład filtra oleju Filtron oraz Castrol 0w-30). Niecałe sześć stówek zostawiłem w ASO.
Nie mam żadnej notatki extra pt.: "olej klienta" - w zasadzie nie miałem wrażenia, że mnie olali, tylko dość pozytywne.  :cheesy:
 :cool:


Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #32 dnia: 08 Lipca 2015, 15:52:24 »
No i dopadła mnie żeńska przypadłość czyli zaburzenie ośrodka decyzyjnego.

Mam nieco ponad 50kkm i wymiane oleju przed sobą. Do tej pory jeździł na 5w30 Toyoty (ten fuelsaver). Wymieniać na 0w20 czy zostać przy tym co jest?
« Ostatnia zmiana: 08 Lipca 2015, 15:58:31 wysłana przez mgenek »
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #33 dnia: 08 Lipca 2015, 15:58:49 »
IMHO 0W-20 niewarty ceny, ale w myśl zaleceń Toyoty oraz cenowo korzystny jest zakupić 0W-30 lub 0W-40 Castrola - autko pali ciut mniej i pod taki olej jest ten silnik projektowany. Są opinie nawet, że na dłuższą metę gęstszy (5W-xx) może niby coś tam szkodzić, bo silnik jest bardzo ciasno (po japońsku) spasowany. I dlatego olej musi być rzadszy, żeby wszędzie dopłynął bezproblemowo.
I może dlatego w instrukcji pisze, że "nawet jeśli zastosuje się inny olej np. 5W, przy następnej wymianie należy WRÓCIĆ do 0W".  :cool:

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #34 dnia: 08 Lipca 2015, 17:07:08 »
gęstszy (5W-xx)



Po raz n-ty prostuje: przeważnie 0w jest gęstszy od 5w - co innego lepkość ;)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #35 dnia: 08 Lipca 2015, 17:21:24 »
Kłócił się nie będę - też się uczę. :-)
Niezmiennie jednak widzę, że Toyota usilnie wszędzie informuje, że najlepszy olej to 0W  :cool:
Moja subiektywnie obiektywna autopsja natomiast potwierdza o dziesiąte części mniejsze spalanie.  :-)

Offline felicjator

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1205
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #36 dnia: 08 Lipca 2015, 19:11:42 »
mgenek, zmień na 0W20 ze specyfikacją ILSAC, chyba, że planujesz jeździc na oponach z innym ciśnieniem niż zalecane przez producenta auta, to lej co tam uważasz. Po co brać pod uwagę zalecenia i wymagania?  :o
« Ostatnia zmiana: 08 Lipca 2015, 19:16:34 wysłana przez felicjator »

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #37 dnia: 08 Lipca 2015, 19:14:57 »
Mam nieco ponad 50kkm i wymiane oleju przed sobą. Do tej pory jeździł na 5w30 Toyoty (ten fuelsaver). Wymieniać na 0w20 czy zostać przy tym co jest?

Według zaleceń (instrukcja obsługi) Toyoty do silnika 1,6 Valvematic olejem "pierwszej potrzeby" jest 0W-20.
Dziwię się, że zalewali ci 5W-.....  :o.
Ja przez dwie wymiany lałem własnego Castrola 0W-30 (wymiana co ok. 12-14 tkm , zazwyczaj raz w roku).
Na ostatniej wymianie (wrzesień 2014) przeszedłem na Mobila1 0W-20 (z dobrze zorientowanych źródeł mam info że to to samo co Toyota TGMO)

I tak już zostanie do końca posiadania naszego Aurisa  :-)  :good:.

Oleju nie ubywało ani na Castrolu ani na Mobilu, różnicy w spalaniu nie zauważyłem.
(słynnych tekstów "po wymianie na olej "XXX odczułem wzrost mocy o 25 KM i spadek spalania o 7l/100km) też nie potwierdzam  :laugh:)

gęstszy (5W-xx)



Po raz n-ty prostuje: przeważnie 0w jest gęstszy od 5w - co innego lepkość ;)

Kiedyś prawnik gertych rozdawał matury, to i może dla niego gęstość i lepkość nie robiły różnicy  :laugh: . Nie dziw się więc mechu  :cheesy: , takich mamy "wykształciuchów"  :laugh:

PS
Widzę, że pan moderator mgenek pochodzi z Kutna  :good:
Kończyłem tam ... dziesiąt lat temu słynny wtedy Dąbrowszczak  :good:   :song:.
W dowodzie mam też miejsce urodzenia Kutno  :good:  :-)
Pozdrawiam zatem ziomala  :-)
« Ostatnia zmiana: 08 Lipca 2015, 19:38:20 wysłana przez tomery »

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #38 dnia: 08 Lipca 2015, 19:23:20 »
(słynnych tekstów "po wymianie na olej "XXX odczułem ...............)    też nie potwierdzam

Zaiste! :cheesy:
Różnic w filtrze powietrza oryginał lub Filtron a cała reszta (z gumką lub bez) wpadająca w wibracje z efektem "głośniejszego silnika", bo szczelności nie trzyma i wibruje w rytm obrotów w Verso - większość kierowców też nie słyszy. Są głusi? Trochę tak - albo po prostu mają słuch zwykły, normalny, niewyczulony.
Inni, ze słuchem czulszym lub np. muzycznym słyszą - i to bardzo.
Jeśli Kolego czegoś nie widzisz - to nie znaczy, że czegoś nie ma.
To znaczy - li tylko i wyłącznie - że... czegoś nie słyszysz/widzisz/czujesz* (*niepotrzebne skreślić)  :laugh: :laugh:
 :cheesy:

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #39 dnia: 08 Lipca 2015, 19:43:13 »
Różnic w filtrze powietrza oryginał lub Filtron a cała reszta (z gumką lub bez) wpadająca w wibracje z efektem "głośniejszego silnika", bo szczelności nie trzyma i wibruje w rytm obrotów w Verso -

Może tak się dzieje tylko w Verso ?  :cry:
Mam Aurisa , miałem filtr Knechta ("z gumką") , wibracji nie potwierdzam. Zmieniłem ostatnio na Denso (bez gumki) i czy jest lepiej (inaczej) ?  :o.
Róznicy nie widzę.

PS
Słuch i węch mam raczej z tych wyczulonych (ze wzrokiem może gorzej  :laugh: bo nie zauważyłem ostatnio różnic po i przed detajlingiem  :laugh: )

Jeśli Kolego czegoś nie widzisz - to nie znaczy, że czegoś nie ma.
To znaczy - li tylko i wyłącznie - że... czegoś nie słyszysz/widzisz/czujesz* (*niepotrzebne skreślić)

Jest też jeszcze inne wytłumaczenie takiej sytuacji.
Jeśli słyszysz coć czego inni nie słyszą, to:
masz omamy , nadrażliwość na bodźce , może to być objawem choroby* (*niepotrzbne skreślić)  :laugh:

« Ostatnia zmiana: 08 Lipca 2015, 19:52:46 wysłana przez tomery »

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #40 dnia: 08 Lipca 2015, 19:52:12 »
Kolego Drogi - to sio do działu Aurisa  :-P :laugh: Co tutaj mnie obchodzi twoja gumka z Aurisa - co? Do Verso w ogóle nie wchodzi taki filtr (powietrza): NIE PASUJE, mimo iż powinien i basta.  :cool:
Co do spalania - NIE WIEM jak jest w Aurisie, ale możliwe, że w Verso wyższym i cięższym wszystkie różnice są o wiele bardziej widoczne niż w kompakt-ciku. :cheesy: :-P
Wydaje się, że przyszedłeś tylko mącić - to lubisz i czujesz się w tym dobrze.  <zalamka>
Idź do działu Aurisa - i jak w opisie: czuj się dalej "obserwowany"...  <diabel>

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #41 dnia: 08 Lipca 2015, 20:08:28 »
Co tutaj mnie obchodzi twoja gumka z Aurisa - co?

Pewnie cię nie obchodzi bo i dlaczego miałaby cię obchodzić ? :o
Co prawda wątek mgenka jest o wymianie oleju, ale ja wypowidziałem się o moich doświadczeniach z filtrami odnośnie twojej WYPOWIEDZI o filtrach z gumką lub bez.

PS
Uważaj bo jak będziesz pisał "nie na temat" to też trafisz do "obserwowanych"  :laugh:

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #42 dnia: 08 Lipca 2015, 21:56:51 »
Zalecenia znam, było już o tym.
BTW, widzieli to:
https://www.toyota.pl/service-and-accessories/genuine-oils/index.json#/verso/gasoline/2zr-fae-11
?  :grin:

Tak naprawdę to chodzi mi o to, czy Waszym zdaniem, bezpiecznie jest zalać olej 0w20 do silnika który przejeździł już ponad 50kkm na 5w30.

Oleju nie ubywa nic a nic (w sensie, że na bagnecie nie widać)

PS.
Tomery Pozdrawiam również, Idzie PW.
« Ostatnia zmiana: 08 Lipca 2015, 23:59:09 wysłana przez mgenek »
pzdr.
Michał

Offline MARECKI1981

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 137
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #43 dnia: 09 Lipca 2015, 20:59:01 »
Zalej 0W-20 , ja tak zrobiłem przy 45kkm i na razie jest ok, obecnie szykuję się do 3 wymiany oleju i tym razem będzie to Eneos 0W-20

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #44 dnia: 14 Lipca 2015, 16:49:52 »
Zaleję ten 0w20 ale Mobila albo Shella. Koszt to 30 złotych za litr więc bez przesady, dramatu nie ma. Toyota za swój 0w29 zaśpiewała mi 370 złotych  :cheesy:
pzdr.
Michał


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl