Autor Wątek: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy  (Przeczytany 66552 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #75 dnia: 17 Lipca 2015, 18:51:27 »
Sprawa z olejami nie polega na zaufaniu do tego co fabryka zaleca

"Fabryka"  oleju czy samochodów ?

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #76 dnia: 17 Lipca 2015, 21:22:35 »
paba - pełna zgoda  :good:
Ale...
Ale to jest taki wątek, niestety, gdzie większość z tutaj obecnych będzie mieszała z błotem to co powiedziała druga strona. :thumbdown:
mgenek i tak zaleje tym, co podejrzewał, że zaleje - jeszcze przed napisaniem pierwszego postu. :cheesy:
A inni i tak będą udowadniać, że "fabryka nie zna się na tym" i że "oni wiedzą lepiej", bo przecież "auto nie może palić mniej na oleju 0W" - mimo że fabryka, także w instrukcji obsługi, to potwierdza - "łoni wiedzą lepiej, panocku": takie "mundre polacki".  :cheesy:
A teraz możecie bić pianę czy co tam chcecie - bo razi Was otwartość a czasem i mądrość życiowa innych.  :cool:

Offline JanB

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 595
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #77 dnia: 17 Lipca 2015, 22:18:07 »
Szanuję kolego paba Twoją wiedzę. Pomogłeś mi kilka razy. Wiem, że doświadczenia słuchowe i naoczne są dość mylące. Podam przykład: zalany super hiper Amsoil Diesel 5W30 superlonglife, bo na 50 tys km - okazał się (w moim silniku MB 124 diesel) bardzo głośny na zimowym starcie. Jednak po kilkunastu (!) sekundach "młocarni" po rozgrzaniu silnik na tym oleju chodził bardzo cicho. Oczywiście wiedząc, że "zimny start" najbardziej zużywa elementy silnika zalałem inny olej 5W40 i rzeczywiście "młocarni" nie było. O takich doświadczeniach piszę. Fabrykom (samochodów kolego tomery nie wierzę, bo ten longlife z VW = kucha, zalecanie Castrola do Toyot parę lat temu = kucha, zobacz akcje serwisowe producentów = kucha) nie ufam. Nawet Lexusowi, którym jeżdżę, nie wierzę, bo miał dwie akcje serwisowe na moje auto.
Dlatego doceniam empiryczne opinie kolegów z tego i innych forum. A Ty kolego paba chyba też jesteś bardzo sceptyczny co do zaleceń fabrycznych - sądząc po Twoich wypowiedziach - nie tylko na tym forum.

Offline felicjator

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1205
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #78 dnia: 23 Lipca 2015, 19:50:40 »
Jaki olej polecacie? ;)

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #79 dnia: 23 Lipca 2015, 20:18:24 »
FORMULA F SAE 5W30

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #80 dnia: 23 Lipca 2015, 21:06:57 »
czyli Magnatec 5W30, nie jest to zły olej jak się go zmieni co 10 tysięcy
TIIDA '09

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #81 dnia: 23 Lipca 2015, 21:09:23 »
i tańszy dużo od Magnatec 5W30

Piasek

  • Gość
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #82 dnia: 24 Lipca 2015, 10:47:02 »
zalany super hiper Amsoil Diesel 5W30 superlonglife, bo na 50 tys km - okazał się (w moim silniku MB 124 diesel)
Takie cuda lejesz do W124 ???
Z kasą nie masz co robić ?

Offline JanB

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 595
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #83 dnia: 24 Lipca 2015, 14:43:00 »
 :grin: Bo ja chcę jak najlepiej dla tego kultowego samochodu, ale lepsze jest wrogiem dobrego, dlatego teraz leję Lotos 5W40 i mam spokój...

Offline MARECKI1981

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 137
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #84 dnia: 10 Września 2015, 10:36:15 »
A ja jutro zalewam Versalke:

Comma 0W20 oraz zakładam filtr Mann - HU 6006 Z




Offline Gipsar72

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #85 dnia: 27 Października 2015, 20:40:48 »
Mam pytanie o opinię na temat oleju Motul 5W30.
Mechanik polecał mi własnie ten olej.
Oczywiście mogę wybrać inny, ale wiecie jak w takich wypadkach człowiek zaczyna się zastanawiać?

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #86 dnia: 27 Października 2015, 21:03:31 »
Dokładnie "w takich wypadkach" to jasno widać, na czym mechanior ma najlepszą marżę. Tylko tyle.
Toyota i tak zaleca oleje 0W i na nich najoszczędniej się jeździ, bo silniki są pod nie przystosowane i ciasno spasowane. <taniec>

Offline Gipsar72

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #87 dnia: 27 Października 2015, 21:14:33 »
Tylko że ja nie kupuję oleju u mechanika. Polecał mi go ale jak przyniosę inny nie ma problemu. Olej mam kupić sam. Nie sądzę że mój mechanik ma procent od sprzedaży dealera.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #88 dnia: 27 Października 2015, 22:04:23 »
Nie wiem - może też być tak, że mechanik nie zdaje sobie sprawy, że o ile do tzw. większości aut wszyscy leją 5W, to w przypadku ciasno spasowanych silników toyotowskich lepszym wyborem jest 0W.  :cool:

Offline Lew2

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #89 dnia: 28 Października 2015, 11:41:33 »
Wejdź na stronę Castrola Edge: http://www.castrol.com/pl_pl/poland/products/cars/engine-oils/castrol-edge/product-range.html
Skoro w instrukcji samochodu piszą, żeby stosować olej 0W-20, a nawet w wypadku gdy nie mieliśmy dostępu do tego oleju to potem przy kolejnej wymianie powrócić do tego 0W, to ja bym się tego zalecenia trzymał. Olej 0W na pewno szybciej się rozprowadza przy starcie niż olej 5W, a 90% zużycia silnika jest przy rozruchu. Ta druga liczba -20 lub -30 nie powinna mieć znaczenia, bo jeżeli układ chłodzenia działa dobrze, to temperatura pracy silnika jest stała - niezależnie od pogody.
Co ciekawe na stronie Castrola przy oleju Castrol Edge 0W-30 jest wymieniona Toyota, ale przy oleju np. Castrol Edge 5-W30 marki Toyota nie ma!
Ja leję od 3 wymian Castrol Edge 0W-30. Przebieg 105 000 km i na razie nie bierze ani kropli oleju. Jak przejeżdżę 200 000 km i nie będzie śladów zużycia silnika to potwierdzę, że to był dobry olej. Tylko, że wtedy pewnie nie będzie już takiego na ryku...
Ale z drugiej strony piszą w instrukcji, że gęstość nie jest tak ważna jak klasa jakości. Ma być co najmniej API SM
Lew2, Verso 1.8, Multidrive S, SOL+


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl