Autor Wątek: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy  (Przeczytany 66467 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #90 dnia: 28 Października 2015, 15:46:27 »
ak przejeżdżę 200 000 km i nie będzie śladów zużycia silnika to potwierdzę, że to był dobry olej.

To musisz rozebrac silnik byto stwierdzic - to ze nie ubywa oleju nie ma wiekszego znaczenia.

[/size]
Ale z drugiej strony piszą w instrukcji, że gęstość nie jest tak ważna jak klasa jakości.

[/size]Ja tylko przypomnę ze gęstość wszystikch olejów jest taka sama - ok 0.85 w temp 20st :)

[/size]Tak czy siak proponuję zajzec pod pokrywe i sprawdzic złogi (lub ich brak)

Offline Lew2

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #91 dnia: 28 Października 2015, 17:57:23 »
Ja tylko przypomnę ze gęstość wszystikch olejów jest taka sama - ok 0.85 w temp 20st
Racja. Miałem na myśli lepkość, a nie gęstość w kg/m3.
Lew2, Verso 1.8, Multidrive S, SOL+

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #92 dnia: 28 Października 2015, 18:02:26 »
Nie zmienia to faktu, że auto na oleju 0W, jak ktoś jest wystarczająco wrażliwy na te sprawy - toczy się lżej i pali minimalnie mniej.  <taniec>

Offline Gipsar72

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #93 dnia: 26 Listopada 2015, 08:47:06 »
Mam małe pytanko - ile oleju zalewamy do silnika 1,8? Mechanik zalał mi trochę ponad 4l, ale mam problem z prawidłowym odczytaniem na bagnecie - co go wytrę to znów jest umazany i nie jestem pewny czy nie mam go za dużo.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #94 dnia: 26 Listopada 2015, 08:51:43 »
Bodaj 4,2 wchodzi do całego silnika, więc jeśli tyle Ci wlał mechanik, to masz za dużo - w ASO mi ciągle przelewali. Dopiero jak mi inny mechanik wymieniał, to wlał tyle, że na bagnecie było nieznacznie poniżej max, a w baniaku 4 l zostało jakieś na oko niecałe 0,5 l (może 0,3-0,4 l, nie wiem, nie mierzyłem dokładnie).
A tym konkretnym bagnetem rzeczywiście źle się mierzy - musisz poczekać aż spłyną te resztki z bagnetu i patrzeć potem dokładnie: czasem po jednej stronie bagnetu pokaże dobrze, podczas gdy druga cała umazana. Trochę trzeba się domyślać...
A co wlałeś: 5W czy 0W, bo 5W pod tym względem trudniej sprawdzić, częściej jest bagnet umazany?

Offline MARECKI1981

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 137
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #95 dnia: 26 Listopada 2015, 09:26:25 »
Mam takie same doświadczenia jak sanchopan, 4.2 to jest max poziom, ja wlałem ostatnio  nie całe 4l. i jest poziom na  3/4 bagnetu.

A co do sprawdzania poziomu, to ja robię to zawsze po nocy i przy pierwszej próbie, za drugim razem już jest cała miarka zamazana.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #96 dnia: 26 Listopada 2015, 09:57:27 »
Dokładnie - z tą nocą i zamazaniem! :good:
Inna sprawa, że niby jest taka szkoła, że nie powinno się tak sprawdzać, a tak jak zaleca producent, czyli (niby) po odczekaniu bodaj 10 minut po zgaszeniu ciepłego silnika. Ale też wtedy jest umazany ten bagnet... :thumbdown:
Inna sprawa, że łatwiej się sprawdza rzadszy 0W niż 5W - przy 5W to w ogóle miałem sajgon, żeby sprawdzić na bagnecie... <zalamka>

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #97 dnia: 26 Listopada 2015, 10:05:24 »
gęstość jest praktycznie taka sama, to co chcesz porówać to lepkości
TIIDA '09

Offline Gipsar72

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #98 dnia: 26 Listopada 2015, 14:49:37 »
Zalałem 5W. Dziś rano sprawdziłem na zimnym po nocy, ale też nie byłem pewny. Wyjąłem więc w pracy bagnet i poczekałem kilka godzin. Po włożeniu z powrotem pokazał max z jednej strony a druga już zamazana.
Taka prosta sprawa a tak w Toyocie "zamazana"  :wallbash:

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Olej - temat rzeka i wiecznie żywy
« Odpowiedź #99 dnia: 26 Listopada 2015, 20:40:35 »
gęstość jest praktycznie taka sama, to co chcesz porówać to lepkości
Możliwe.
Jednak na: 0W-20 zalanym fabrycznie oraz Castrolu: 0W-30 i 0W-40 - sprawdzało się dużo lepiej (co nie znaczy, że super), aniżeli na jakimś 5W-30 (bodaj Shella, ale nie jestem pewien) zalanym ("bo Pan nie mówił co lać") po pierwszym przeglądzie w ASO.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl