Zależy ile właściciel byłby w stanie jeszcze obciąć cenę (jest tam niby napisane "do negocjacji"). 18 kk to już i tak mocno naciągnięty max.

który jeszcze będę musiała spłacić...

dłuuuugo spłacać...

Pasowałoby, żeby ktoś, kto ma bliżej obejrzał go wcześniej i powiedział mi czy aby naprawdę warto. Posprawdzał te wszystkie magiczne rzeczy (trudne słowa :D ), o których już się zdążyłam naczytać.

Chyba, że Filu go już oblukał?

Km liczysz mi od Krk, a do Krakowa to ja mam jeszcze 100

No bo co właściwie jest nie tak z tą z Krk za 15 kk poza tym, że wisi już drugi rok. Tak na podstawie samych zdjęć.
Boję się, że się nakręcę no....