Ja też wątpię w uzyskanie takich wyników na krótkich trasach w niepluginowych wersjach. Prywatnie mam P3 z 2010r, a od miesiąca jeżdżę służbową Corollą kombi 1,8 hybrid. Spalanie tu i tu jest bardzo porównywalne ok. 4,5l mimo, że w Priusie mam baterię na wykończeniu.
Nie wiem czy wcześniej ktoś o tym pisał, ale naszła mnie taka refleksja, że jeśli ktoś ma jakąś dobrą trasę po wyjeździe z domu to ciężko jest wprowadzić silnik w stan S4. Chodzi o to, że po rozgrzaniu samochód jedzie na S3 do momentu aż się zatrzyma i wtedy powoli ruszy - dopiero wtedy przechodzi w S4. Zdążało mi się przejeżdżać kilkadziesiąt kilometrów na S3 i wtedy wiadomo, że spalanie jest odpowiednio wyższe. Jeśli się wjeżdża na autostradę lub ekspresówkę kiedy auto nie jest w trybie S4, to można przejechać kilkaset km że zwiększonym spalaniem więc trzeba na to uważać jeśli jedziemy w dłuższą trasę.