jak kupiłem auriske, tak mi się spodobała, że myślę, że następny samochód też będzie od Toyoty... myślałem właśnie o hybrydzie - za parę lat powinno to jeszcze bardziej się upowszechnić i jeszcze stanieć - więc czemu nie, skoro moja jazda to w 90% miasto?
ale właśnie takie rzeczy mnie odsuwają od tego zakupu - coś się stanie, to nawet ASO musi wzywać kolesia z W-wy... trwa to 2 miesiące, a ja bym był w tym czasie bez samochodu (niedopuszczalne). Inna sprawa by była, jakbym kupił nówkę z salonu - ale jeszcze nie te fundusze..