Autor Wątek: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6  (Przeczytany 33861 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6
« Odpowiedź #90 dnia: 14 Marca 2015, 22:06:50 »
Codziennie się staram. Ale te stare nawyki.... A tobie jak wychodzi?

Ja już się dawno oduczyłam  :grin: szybko mi poszło, ze dwa dni kłócenia się z prawą nogą i po bólu. Jak nie puszczasz pedału sprzęgła gwałtownie, to nic nie szarpie, przejście na bieg wyższy czy niższy jest prawie nieodczuwalne. Mniej więcej nauczyłam się, w którym momencie sprzęgło "łapie" i noga w tym momencie prawie się zatrzymuje na chwilkę zwalniając sprzęgło i potem delikatnie zdejmuje nogę. Czasem zaspana, na zimnym silniku lub zaaferowana sytuacją puszczając pedał przy ruszaniu jednak zdejmę tę nogę zbyt wcześnie i lekko mi szarpnie, ale cały czas myślę o tych biednych łożyskach, wałkach i karcę się w myślach  :cheesy:

Mam jeszcze mały problem z traktowaniem biegu wstecznego. Uparłam się, że tak, jak z jedynką, należy mu się odrobina gazu, żeby ruszył z miejsca, ale czasem ta odrobina, ledwie muskanie powoduje, że manewruję za szybko po parkingu i wtedy zamiast zdjąć całkiem nogę z gazu, to cofam na "półsprzęgle", czyli obydwa pedały są nieco wciśnięte.
Nie wiem, czy półsprzęgło to prawidłowa, fachowa nazwa, tak mi to zakodowali na kursach prawa jazdy, że parkować czy manewrować trzeba na półsprzęgle. Ale to było na maluchu 20 lat temu! Po czasie odkryłam, że auris wcale nie potrzebuje gazu na wstecznym i jak puszczę powoli sprzęgło całkowicie, to kula się kula się sam, bez gazu. A ja dotąd kłócę się z nogami i zamiast puścić gaz, to dociskam sprzęgło, żeby jechał wolniej <zalamka>

Nad podobnym problemem pracuję tez w korkach. W takich, w których to kulasz się ledwo-ledwo po kilka metrów i stop. Też kończy się na półsprzęgle, kiedy widzę, że poprzednik ledwie ruszył to już hamuje. Jeśli nie ruszam pod górę, to staram się ruszyć bez gazu, tylko puszczając bardzo delikatnie sprzęgło, żeby nie było: jedynka-gaz-hamulec-gaz-dwójka-hamulec-jedynka-gaz-hamulec-gaz-hamulec (to wszystko większość czasu z wciśniętym sprzęgłem lub na półsprzęgle) to staram się tylko puścić sprzęgło, niech się kula sam, a jak kolejka idzie szybciej, to dopiero dodam gazu. Dodawanie gazu kulając się na jedynce bez sprzęgła wymaga trochę precyzji w nodze, bo minimalne wciśnięcie powoduje zryw, a puszczenie - szarpnięcie, ale ciągle nad tym pracuje i idzie mi coraz lepiej :grin:


Roberto, łożyska z Twojej listy do wymiany jakoś skojarzyły mi się z łożyskami oporowymi w sprzęgle, widać łożyska są wszędzie  :cheesy: Tak czy siak widzę, że nie tylko kobiety i nie tylko ja używam skrzyni biegów czy sprzęgła nieprawidłowo. Ale dzięki chłopakom z forum jeszcze tylko trochę pracy nad synchronizacja nóg i będę używała wszystkiego jak trzeba. Koszty błędów, jak widać po Twoim rachunku z ASO, są bardzo dotkliwe dla auta i portfela  :cry:
« Ostatnia zmiana: 14 Marca 2015, 22:09:45 wysłana przez Nika »
Żyj i daj żyć innym.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6
« Odpowiedź #91 dnia: 14 Marca 2015, 22:13:57 »
Nad podobnym problemem pracuję tez w korkach. W takich, w których to kulasz się ledwo-ledwo po kilka metrów i stop. Też kończy się na półsprzęgle, kiedy widzę, że poprzednik ledwie ruszył to już hamuje.
Nie znam innego rozwiązania. Tak samo zdarza mi się przy parkowaniu, czy to przodem czy tyłem.

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6
« Odpowiedź #92 dnia: 14 Marca 2015, 22:35:26 »
Ja mam wrażenie, że sprzęgło to najbardziej nie lubi zmiany kierowcy. Z moim służbowym autem obchodzę się "po ludzku" ale nigdy za delikatnie. Z tego co tu piszemy to wszystkie "złe nawyki" były stosowane. Sprzęgło zaczęło dawać znać o sobie dopiero kiedy musiałem zacząć udostępniać je innym pracownikom. I zaczęły się problemy...

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6
« Odpowiedź #93 dnia: 14 Marca 2015, 22:46:04 »
Nad podobnym problemem pracuję tez w korkach. W takich, w których to kulasz się ledwo-ledwo po kilka metrów i stop. Też kończy się na półsprzęgle, kiedy widzę, że poprzednik ledwie ruszył to już hamuje.
Nie znam innego rozwiązania. Tak samo zdarza mi się przy parkowaniu, czy to przodem czy tyłem.

Ja w korkach też polegam. Ruszasz sobie żwawo do przodu mając nadzieję, że wreszcie cos się dzieje, po czym poprzednik hamuje a Ty na półsprzęgle, bo nie wiesz, czy tylko przyhamował, czy całkiem się zatrzyma. Puszczać, czy nie puszczać, zrzucić na luz, czy się kulać dalej tak na półsprzęgle, bo a nuż ruszy. Odkąd przeczytałam tekst Paby "sprzęgło parzy" i Marcinowe "łożyska oporowe" ciągle szukam sposobu na w miarę bezbolesne dla aurisa i w miarę nieupierdliwe dla innych poruszanie się w korkach. Na szczęście rzadko mi się to trafia. Ty Pati stoisz w korkach prawie codziennie i pewnie sprzęgło wciśnięte lub półwcisniete przez 60% korka :cry:

Ale może popróbuj na parkingu? Jak wiesz, że masz ciasne pole manewru do cofania, to nie używaj gazu. Popuść tylko sprzęgło i daj mu się kulać samemu, a jak już możesz szybciej, to wtedy ciut przygazuj. Ja właśnie to się staram ćwiczyć. Chyba, że przy cofaniu masz do pokonania krawężnik, auris ma słaby wsteczny i trzeba mu sporo gazu, żeby go pokonał bez zdechnięcia. Ja w pracy jeden z  parkingów mam nieutwardzony, posypany jakimiś kamykami (na parkingi brukowane się nie załapuję, bo późno przyjeżdżam)  i nawet większy kamień pod kołem przy parkowaniu potrafi mi "zdechnąć" auto.
Żyj i daj żyć innym.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6
« Odpowiedź #94 dnia: 14 Marca 2015, 22:56:17 »
Ja myślę, że nie ma co przesadzać. Jazda autem nie ma stać się męką, przecież nikt tu nie przypala sprzęgła. Używając tylko sprzęgła nie wyobrażam sobie parkowania, zwłaszcza dość sprawnego np. przed centrum handlowym kiedy inne auta stoją za Tobą i czekają aż wjedziesz.
Ja jednak mam pewne zastrzeżenia do pracy skrzyni w Aurisie, ostatnio kilka razy jednego dnia nie chciała mi wejść jedynka, mega mnie to denerwuje bo zawsze zdarza się to kiedy mam ruszyć na zielonym, nie pomaga wrzucenie innego biegu i ponownie jedynki, dopiero luz-ponowne wciśnięcie sprzęgła-jedynka.

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6
« Odpowiedź #95 dnia: 14 Marca 2015, 23:01:40 »
Męka męką ale nauczenie się takiej techniki jazdy i "bycie" świadomym kierowcą też może dawać satysfakcję. A z tą skrzynią biegów to dziwne... jeszcze mi się coś takiego nie zdarzyło.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6
« Odpowiedź #96 dnia: 14 Marca 2015, 23:09:11 »
Pati, to cos nie teges masz z tą jedynką. U mnie zdarza się to niezwykle rzadko, nie kilka razy w ciągu dnia, tylko raz na kilka-kilkanaście dni, przy starcie z parkingu po nocnym snie. W trasie po rozgrzaniu praktycznie się to nie zdarza, żeby jedynka nie chciała wskoczyć. W takiej sytuacji zachowanie skrzyni jest podobne, musze zrzucić na luz, puścić sprzęgło, ponownie wcisnąć sprzęgło i wrzucić bieg.
Żyj i daj żyć innym.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6
« Odpowiedź #97 dnia: 14 Marca 2015, 23:10:23 »
nie kilka razy w ciągu dnia, tylko raz na kilka-kilkanaście dni
Oczywiście to kilka razy w ciągu dnia zdarzyło mi się tylko raz, nie to, że codziennie. Oszalałabym :) ale i tak zgłoszę na przeglądzie.

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6
« Odpowiedź #98 dnia: 14 Marca 2015, 23:13:20 »
ale i tak zgłoszę na przeglądzie.
Wiedziałem, moja krew :) :laugh:

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6
« Odpowiedź #99 dnia: 14 Marca 2015, 23:15:42 »
nie kilka razy w ciągu dnia, tylko raz na kilka-kilkanaście dni
Oczywiście to kilka razy w ciągu dnia zdarzyło mi się tylko raz, nie to, że codziennie. Oszalałabym :) ale i tak zgłoszę na przeglądzie.

Zgłoś, coś jest nie tak. Rozumiem rano, jak auris bardzo "zaspany" bo akurat tak ma, ale kilka razy w ciągu dnia, to można oszaleć. Może te korki się na skrzyni odbiły?
Mnie już nawet wsteczny dużo rzadziej się buntuje, niż po odbiorze z salonu  :-) Na początku to raz-dwa razy za prawie każdym cofaniem trzeba było powtarzać procedurę wrzucania biegu, teraz rzadko się zdarza, żeby nie chciał wskoczyć.
Żyj i daj żyć innym.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6
« Odpowiedź #100 dnia: 14 Marca 2015, 23:17:01 »
Zgłoszę, zgłoszę. Ogólnie to chyba wybiorę się na przegląd już w tym tygodniu. Póki auto na gwarancji kompletnie mnie nie stresują żadne usterki  :cheesy:

RobRoberto

  • Gość
Odp: Dźwięk pracy silnika w nowym Aurisie 1.6
« Odpowiedź #101 dnia: 18 Marca 2015, 09:48:29 »
Moje sreberko odebrane z serwisu.
Ze starej skrzyni pozostała mi tylko obudowa :).
Cały środek skrzyni wymieniony...
Skrzynia chodzi jak marzenie. Zastępcze auto miałem nowego Aurisa - i w moim teraz skrzynia chodzi identycznie.
Nie ma już szumów - znowu na światłach czuje przyjemność z korzystania z auta - prawie nie słyszę auta :).
Wbijanie biegów z takim fajnym "pstryk" - po prostu jestem bardzo zadowolony  <taniec> <taniec> <taniec> że moje sreberko znowu chodzi jak marzenie.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl