Witam wszystkich, od 10 dni jestem szczęśliwym posiadaczem Auriski 1,6 rok 2011 wersja Premium. W rażenia ogólnie pisząc świetne, jest kilka niedociągnięć, po pierwsze dobrze je znacie, po drugie to nie wady tylko niedociągnięcia więc nie warto... Wcześniej miałem Peugeota 206 1,1, rok 2000, straszna lipa awaryjny jak polonez. Później nauczony doświadczeniem uparłem się na Toyotę, i kupiłem używaną Toyotę Corollę 1,4 vvti, rok 2004, smignąłem nią ponad 170tyś km (!) sprzedałem jak miała 242000km i jestem w szoku autko totalnie bezawaryjne. Po mojej Cororlli naturalnym wyborem stał się Auris i mam nadzieję że w tej dziedzinie na której mi najbardziej zależy (bezawaryjność), nie ustąpi pola Corolli. Na razie jest super, Pozdrawiam..