Koralku, szkoda, że mieszkasz tak daleko. Podjechałabym, żeby była możliwość ocenić, czy tylko ten TS active jest takim bublem, czy każdy inny auris. Nie wiem, być może tak zakochałam się w moim aucie, że nie widzę rzeczy, które widzisz Ty? Co nie zmienia faktu, że takie rzeczy nie powinny dziać się nawet w najtańszej wersji. Trzeszczenia, skrzypienia, gwizdy i dziury są niedopuszczalne i oddałabym wszystko do reklamacji na gwarancji. Niech ktoś, kto wypuścił taką fatalna serię na światło dzienne ma szansę wylecieć z pracy.