Właśnie wróciłem z urlopu, trasa dość spora, łącznie wyszło 4500 km, więc mogę coś powiedzieć wreszcie o spalaniu, bo przebieg aktualny to 9967 km. W mieście ustabilizowało się w granicach 5,4-5,7 l/100 km. Oczywiście w sprzyjających okolicznościach da się zejść do 4l, a nawet mniej, ale to rzadkość. Wszystkie wyniki liczone z tankowania. Komp zaniża o ok. 0,2 litra. Wcześniej zaniżał o 0,7l. W trasie notowałem systematyczny spadek spalania - co ciekawe tu komp podaje idealne wyniki lub myli się dosłownie o 0,1l. Z początkowych ok. 6,2 l na obecne 5,3 l/100 km. Trasę pokonałem w 95 proc. autostradami i ekspresówkami z prędkością na tempomacie ok. 140 km/h. Czasem ciut wolniej - przejazdy przez tunele i kręte odcinki alpejskich autostrad - a czasem szybciej - jak nie chciałem podczas jazdy lewym pasem hamować rozpędzonych za mną aut - chwilowo 150-160 km/h.
Ogólnie jest bardzo zadowolony. Z rzeczy do poprawek - w ASO muszą mi przestawić czułość automatycznych świateł, bo właczają się za późno po wjeździe do tuneli. I muszę deaktywować ten idiotyczny dźwięk towarzyszący wbiciu biegu wstecznego - jak w ciężarówce, tylko słychać gop w kabinie.... Zagłusza mi nawet czujniki parkowania