Witam na forum Toyota po raz pierwszy

To mój pierwszy post, który wypada zacząć w tym temacie jako, że jestem całkiem świeżo po zakupie auta, którego dotyczy ten GARAŻ

A więc do rzeczy - nabyłem Toyote Auris Touring Sports w wersji Selection w kolorze energetycznej czerwieni Tokyo Red z czarnymi dodatkami nadwozia w przenikliwym odcieniu Night Sky Black (sam tego nie wymyśliłem - to z ulotki modelu

)
Zakupu dokonałem z ASO w Toruniu. Rocznik 2018 (maj). Przebieg 60 tys. Bezwypadkowe (ponoć, bo z tym to nigdy tak naprawdę nie można być pewnym) z pełną historią serwisową w tym ASO. Mam gwarancje do maja 2023 bo poprzedni właściciel wydłużył gwarancję za opłatą.
To moja pierwsza hybryda więc uczę się jak jezdzić by mieć niskie spalanie, a z tym poki co bywa różnie, szczególnie teraz w zimie przy mocno niskich temperaturach (ostatnio kilka dni było sporo na minusie, nawet -17) Hybryda nie lubi krótkich odcinków. Aby w takich warunkach nagrzać wnętrze do zadanej temperatury (np. 19 'C) to silnik musi swoje pochodzić, a to przekłada się jednak na zużycie. Ale kiedy pokonuję w mieście nieco dłuższe dystanse to udało mi się wykręcić na 10 km odcinku spalanie 3,8L/100. Więc potencjał do wykorzystanie jest

Co mi się podoba: prowadzenia auta, wspomaganie kierownicy działa bardzo fajnie, tak miekko (w moim poprzednim aucie, Skoda Roomster było dużo gorzej), lampy Full LED - mocno świecą, zarówno do przodu jak i pobocze oświetlają bardzo dobrze, tryb PWR - auto zbiera się już przy niewielkim wciśnieciu pedału, w ogóle to jestem miło zaskoczony przyspieszeniem bo nie sądziłem, że te 138KM będzie sobie radziło całkiem dobrze z prawie 1,5 tony, wygodne przednie grzane fotele.
Co mi sie nie podoba: skrzypiąca (chociaż nie zawsze) deska rozdzielcza na wprost kierowcy podczas jazdy na nierównościach - nie wiem dokładnie gdzie to, tak jakby z okolicy podszybia (w mojej 10 letniej Skodzie nic nie "świerszczyło"), elektrycznie składane lusterka - działają tak jakby akumulator ledwo zipiał, jakoś wolno się zbierają a do tego terkoczą, jakby przeskakiwały. Przy szybszej jezdzie, z tyłu po prawej stronie w okolicy dolnej części szyby pasażera z tyły szumi wiatr, jakby jakaś nieszczelność była. I jeszcze jedno - nowoczesne auto, a nie posiada nawiewu na nogi z tyłu. Szczególnie zimą by sie przydało do osuszania dywaników gumowych.
To tyle tak na szybko.
Pozdrawiam
