Witam,
posiadam jak w tytule Aurisa 1.4 D4D z 2007 roku. Poniżej przedstawię historię usterki EGR.
1. Jakieś 3-4 tygodnie temu pojawiły mi się kontrolki - usterka pracy silnika (taki helikopterek/kranik), komunikat check engine oraz wykrzyknik.
2. Po wizycie w serwisuie Toyoty w Krakowie stwierdzono błąd P0403 - Exhaust Gas Recirculation Control Circuit.
Serwis sprawdził zawór testerem i pracował on prawidłowo, błąd został skasowany. Jednak bardzo szybko pojawił się ponownie.
3. Zawór EGR wyczyściłem samodzielnie środkiem o nazwie bodajże EGR Valve Cleaner. Chciałem wspomnieć, że do zaworu jest trudny dostęp, trzeba mieć specjalne klucze. Przy okazji tej operacji wymieniłem również filtr paliwa.
4. Po wszystkim kontrolka usterki pojawiła się ponownie. I pojawia się za każdym razem...
5. W między czasie zakupiłem sobie interfejs ODBII - ELM327, sprawdziłem kod błędu oprogramowaniem ScanMaster ELM oraz PCMScan - pokazały ten sam błąd P0403.
6. Kasowanie tego kodu błędu nie przynosi rezultatu - po pierwszym uruchomieniu silnika nie pokazuje się, jednak przy następnym już tak. Po wyczyszczeniu kodu błędu i ponownym sczytaniu błąd pojawia się w oczekujących (Pending Trouble Codes).
Czy macie jakieś pomysły co można jeszcze zrobić ?
Czy może czujnik/elektronika zaworu padła ?
Czy jedynym wyjściem będzie ponowna wizyta w serwisie Toyoty ?
Nie odczuwam także podczas jazdy żadnego spadku mocy na niższych obrotach.
Pozdrawiam