Witaj,
Posiadam Aurisa TS z silnikiem 1.4 D4D przejechałem tym autem do dziś dnia ponad 20tyś/km i jedno mogę powiedzieć na pewno, choć forum Toyoty pewnie nie jest najlepszym miejscem do takich wypowiedzi. Jak widzę większość osób bardzo lubi tu swoje Toyoty i ma do nich stosunek emocjonalny. Miałem kiedyś Corollę kombi było to moje drugi auto firmowe i do dziś dnia wspominam je dobrze a nawet bardzo dobrze, niestety nie mogę tego powiedzieć o "następcy" czyli Aurisie.
Jednak do rzeczy, krótko mówiąc osobiście odradzał bym ten samochód w ogóle i to w każdym względzie. W ostatnich latach miałem okazje jeździć wieloma kompaktami: Astra, Octavia, Golf, Fokus ostatnio Mondeo i Insignia by znów przesiąść się do kompaktu Mazdy 3 -średnio zmieniam je po nie całych dwóch latach - limit kilometrów jakie mam w firmie to 120tyś a w miesiącu średnio przejeżdżam 6,5tyś/km.
Spędzam więc w aucie mnóstwo czasu poznając je na wskroś w różnych warunkach.
Z czystym sumieniem i pełna odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że Toyota Auris to najgorszy samochód jakim jeździłem w ostatnich kilku a nawet kilkunastu latach (zaznaczam iż mam na myśli jedynie samo auto, jego wygląd, jakość wykonania i prowadzenie o awaryjności lub jej braku nie wiele mogę powiedzieć po czterech miesiącach. Jakość plastików, sposób ich spasowania i wygląd samej deski wywołują u mnie wrażenia jakbym się przeniósł w czasie, dodatkowo prowadzenie nie wiele ma wspólnego z autami takimi jak Mazda czy Focus. Ale każdy ma swoje kryteria i swoje upodobania. Dlatego też więcej o tym aucie nie napiszę ponieważ byłyby to jedynie negatywy do dziś dnia nie znalazłem nic pozytywnego a szukając na siłę napisałbym, że jak na Diesla jest cichy.
Natomiast mogę wspomnieć coś o serwisie i kosztach i te ostatnie są ASTRONOMICZNE pierwszy przegląd po 15tyś/km kosztował 1281zł dla porównania pierwszy serwis w Mazdzie kosztował 918zł. Sprawdziłem ceny kilku części eksploatacyjnych i okazuje się, że serwis Toyoty jest naprawdę drogi. Dodam też, że moje spotkanie z serwisem można uznać za pozytywne, miłe i fachowe. Osobiście nie zwracam uwagi na koszty ponieważ pokrywa je firma także mnie nie bolą ale trudno nie brać ich pod uwagę jak kupuje się auto prywatnie.
Wracając do samego auta - jeżeli już postanowiłeś kupić ten model, pomyśl zdecydowanie o wersji powyżej ACTIVE i nie wybieraj silnika 1.4 jeżeli nie zamierzasz poruszać się jedynie po mieście lub na dłuższych trasach dwa raz w roku na wakacje zimowe i letnie.
Moje pierwsze wrażenie było dość pozytywne wydawało mi się nawet, że autko jakoś przyspiesza ale po przejechaniu dłuższej trasy stwierdziłem, że jest to jedynie złudne uczucie. Silnik ciągnie jedynie w bardzo krótkim zakresie obrotów między 2 a 3 tyś i wystarczy, że zaczniesz sprawdzać auto w normalnym ruchu drogowym z innymi samochodami a szybko okaże się, że dynamika to pojęcie zarezerwowane dla innych aut.
Porównywałem osiągi tego Aurisa z Punto 1.3 Diesel i Fordem conect - Punto ma nie co mniej mocy ale jest lżejsze natomiast Ford ma także 90 koni jednak większy moment obrotowy i wynik jest taki, że oba auta wjeżdżają na Aurisa. A nie da się ukryć, że zarówno Conect jak i Punto to nie są demony prędkości.
Niestety niedostatek mocy kończy się spalaniem ponad 7 litowym w trasie. Większość czasu spędzam w trasie i do tego wiadomo jak jest w firmie masz jeździć ostrożnie i bezpiecznie (ale) - jutro masz być w Czeskim Olomouc'u nie później niż o 12 a dzień później w Poznaniu. Dodam dla jasności sprawy, iż moim miejscem bazowym jest Trójmiasto tu mieszkam.
Silnik 1.4 D4D jest na pewno fajną jednostką do Yarisa ale do Aurisa kombi to naprawdę się nie nadaje. Dwa tygodnie temu zabierałem swoich kolegów i koleżankę z zespołu na doroczne spotkanie firmowe, które odbyło się w Wiśle. Auris był więc zapakowany czterema dorosłymi osobami i bagażem ale nie olbrzymim bo był to wyjazd na dwa dni.
W trasie wyprzedzanie było naprawdę trudne i niebezpieczne auto nie mało siły jechać a spalanie wzrosło do prawie 8lt.
Dla porównania Mazda3 z silnikiem 1.6 także Diesel paliła mi przy takiej samej jeździe o ponad litr mniej.
Reasumując jak rozumiem zamierzasz wydać swoje prywatne pieniądze więc nie rób tego błędu i nie kupuj Aurisa z mniejszym Dieslem lepiej dołożyć te kilka tysięcy i cieszyć się autem w każdych warunkach. Większy Diesel Toyoty także nie ma wielkiego potencjału i śmiało mogę go porównać do oplowskiego silnika 1.6 ale mimo wszystko daje znacznie więcej poczucia pewności przy wyprzedzaniu a dzięki temu, że nie wymaga jazdy z gazem wciśniętym w podłogę nie będzie palił znacznie więcej.