Wiecie co? Jak mam łazić po urzędach, brać zaświadczenia, tracić czas i pieniądze po to, żeby zaoszczędzić 5 czy 10 zł na parkowaniu w kilku miastach w PL, to ja to wszystko serdecznie p.....ę (w wykropkowane miejsce wpisać co się komu nasuwa na myśl) Oczywiście inaczej jest gdybym w takim np. Wrocławiu czy innym Toruniu mieszkał i parkował w strefach wciąż.