Autor Wątek: Klima po 3 latach - raport  (Przeczytany 7717 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Klima po 3 latach - raport
« dnia: 21 Marca 2014, 14:26:12 »
Niedługo miną 3 lata, byłem dzisiaj w warsztacie celem serwisu klimatyzacji oraz ozonowania. Na temat ozonowania mam dobre zdanie - w jednym z posiadanych starszych samochodów śmierdziało z klimy po poprzednim właścicielu, nic nie pomagało, pianki na krótki okres - pomogło (od 2 lat) ozonowania wnętrza. Polecam! :good:
Dla silnika 1,8 przewidziano 440g czynnika (+/- 30g), dziwne, bo oczekiwałem ubytku, a ubytku nie było. Wpierw maszyna zatrzymała się na 430 g (więc ubytek powiedzmy ok. 10g), potem po odciągnięciu oleju na 480g (cokolwiek to oznacza, dziwne też w pewnym sensie). Wprowadzono 450g plus nowy olej 18g. Klima pracowała wcześniej prawidłowo.
I jeszcze dla potomnych, bo mgenkiem rozmawialiśmy nt. osobliwie dwuznacznego oznakowania kierunku wkładania filtra p.pyłkowego - pewnie komuś się przyda.
Istnieją DWA oznaczenia na filtrach:
1) "UP!" ze wskazania kierunku "up!" i wtedy musi się on zgadzać z kierunkiem "UP!" na pokrywie filtra - w skrócie jak do góry to do góry - np. filtr Mann i chyba Toyoty.
2)  Klasyczne oznaczenie filtra "AIRFLOW" wraz ze strzałką - STRZAŁKA MA BYĆ SKIEROWANA DO DOŁU, przeciwnie do oznaczenia "UP!" na klapce filtra.
Jak ktoś nie wierzy, to niech uwierzy albo włoży łapska w miejsce filtra i włączy nawiew: wieje od góry do dołu a nie odwrotnie - więc strzałka "airflow" musi być skierowana odwrotnie niż "up!" czyli wskazywać dół.
Jeśli ktoś założy np. taki filtr węglowy odwrotnie, to nic się oczywiście nie stanie, poza tym że jak przetestowałem będzie on słabiej niż powinien (jak na węglowy) tłumił zapachy z zewnątrz.

P.S. Ktoś może polecić które ASO na Górnym Śląsku jest godne polecenie, bo gwara mi się kończy, a autoryzacja na naprawy gwarancyjne w moim ASO jest zawieszona?

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Kwietnia 2014, 14:06:21 »
Mi też właśnie 3 lata minęły i z klimy (chyba) zaczęło śmierdzieć. Wszystko jest z tym smrodkiem typowo czyli pierwszy podmuch po włączeniu najgorszy a po minucie jest już spokój. Dziwny jest tylko sam smrodek bo zamiast spodziewanej woni "szatni na siłowni" jest jakiś olej czy warsztat ślusarski.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Kwietnia 2014, 14:24:20 »
Zrób ozonowanie - naprawdę to daje najlepszy efekt!  :good:

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Kwietnia 2014, 14:27:01 »
 :shock:  trzy lata bez czyszczenia klimy i wymiany filtra??
 
Ja co roku wiosenne porzadki zaczynałam od klimy i filtra w ASO, przy okazji zmiany kapci.
Żyj i daj żyć innym.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Kwietnia 2014, 15:14:25 »
Nika - a kto mówił, że NIE wymieniał filtra? Wymieniam co roku. :-P Sam - kosztuje mnie to wielo- wielokrotnie mniej niż w ASO.
A nabijać klimy co roku raczej nie ma sensu. :grin:

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #5 dnia: 24 Kwietnia 2014, 15:27:35 »
Oczywiście, że nabijac nie trzeba co roku. Ja nabijalam w sierpniu po 2 latach posiadania auta i weszlo cos miedzy 100-200g czynnika z 440, a kiedy poprzedni  wlasciciel nabijal, to juz nie wiem :)


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Kwietnia 2014, 15:38:51 »
Zrób ozonowanie - naprawdę to daje najlepszy efekt!  :good:
Ale do tego potrzeba raczej dobrego warsztatu ? Widziałem na youtube ozonowanie jak do auta podłączyli kilometry rur i okazale wyglądający sprzęt i pewnie to daje efekt. Ja w pobliskim warsztacie który "ozonuje" widziałem ten zabieg w ich wykonaniu i nie sądzę, że to da cokolwiek. Wyglądało to tak, że facet włożył do auta takie pudełeczko włączane do gniazda zapalniczki. Zamknął auto przy włączonym silniku i wentylacji. Pochodziło to tak przez jakieś 15 minut i tyle... Napisz jak u Ciebie to całe ozonowanie wyglądało.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Kwietnia 2014, 15:42:08 »
Ja mówię właśnie o takim "pudełeczku" - wierz mi: efekt jest super!  :good: Mam taką pełnoletnią polóweczkę, gdzie śmierdziało i śmierdziało z klimy, cokolwiek robiłem z piankami włącznie to albo nie pomagało albo pomagało na chwilę.
Po ozonowaniu od 2 lat nic nie śmierdzi.  :good:
W Verso w tym roku też zrobiłem "pudełeczko".  :good:
Tylko żarcie, cukierki itp. trzeba wyjąć z auta koniecznie na czas "pudełeczkowania". :cheesy:

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Kwietnia 2014, 15:53:00 »
O.K. dzięki. W takim razie pozory mylą. Drogie to nie jest więc sprawdzę. Ciekawe zatem jaki efekt daje ozonowanie przy zastosowaniu tych skomplikowanych sprzętów ?

Offline krisr77

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 79
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #9 dnia: 24 Kwietnia 2014, 16:16:27 »
Ja mam odwrotne zdanie po ozonowaniu takim pudekeczkiem miałem marne efekty. Pomógł natomiast spray do klimy z biedronki :)


Wysyłane z mojego GT-I9205 za pomocą Tapatalk 2


Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Kwietnia 2014, 16:32:33 »
Wedle mojej wiedzy oraz tego co mówią osoby zajmujące się klimą - spray z pianką (np. Kenta używałem, bardzo dobra marka :good:) ok, tak, ale ABSOLUTNIE NIE DO klimy automatycznej! Bo nigdy nie wiadomo gdzie jest jaki siłownik i można... zalać go i popsuć. :cry:
Jeśli coś w sprayu samemu to TYLKO i wyłącznie taki spray, co to się stawia na dywniku, on "rozpyla się", a ciąg wewnętrzny go wciąg i wylatuje przez nawiew.  :cool:
A jak ktoś chce popsuć sobie relatywnie nowe auto, to nie psiknie tak gdzie jest filtr (czyli do wentylatora) albo do nawiewów (czyli pośrednio na jakiś zapewne siłownik) "wodę".  :song:

Offline felicjator

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1205
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Kwietnia 2014, 20:29:52 »
Ozon jest dobry jak nie za bardzo śmierdzi. Jak zapach jest już przykry to tylko chemia. Żadne tam psikanie w kratki wentylacyjne, tylko najbezpieczniej użyć spray rozpylając preparat na parownik.

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #12 dnia: 25 Kwietnia 2014, 11:04:58 »
Właśnie byłem w warsztacie od klimatyzacji i dowiedziałem się, że źródłem olejowego smrodku z mojej wentylacji nie jest klimatyzacja tylko WYCIEK OLEJU !!! Czyli zapowiada się kolejna reklamacja gwarancyjnej wymiany sprzęgła bo cieknie ze skrzyni biegów. Pan od klimatyzacji patrząc na podwozie mojego auta nazwał ten wyciek "obfitym".

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #13 dnia: 25 Kwietnia 2014, 11:53:40 »
...o ja pinkolę!  <zalamka>
To jedź jak najszybciej, bo nie wiadomo czy i ile tego oleju w skrzyni zostało. Czy może skrzynię będą musieli wymienić....? :shock:

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Klima po 3 latach - raport
« Odpowiedź #14 dnia: 27 Kwietnia 2014, 21:49:45 »
ile tego oleju w skrzyni zostało
Nie wiem ile go zostało ale mokra była cała skrzynia, kawałek silnika, plastikowa osłona i wydech aż po tłumik końcowy. Na moje niefachowe oko co najmniej litr oleju poszedł na podwozie. Odwiedziłem serwis... Usunięcie wycieku trwało godzinę a na moje pytanie o jego przyczynę usłyszałem cytuję: "Może pan większą trasę zrobił i skrzynia się rozgrzała. Czasem coś wycieknie przez korek ale już wszystko wyczyściliśmy a oleju w skrzyni jest odpowiednia ilość"
Od siebie dodam, że największa trasa jaką zrobiłem od momentu wymiany sprzęgła do momentu gdy się pojawiłem w ASO z tym wyciekiem to była właśnie trasa z i do ASO. Czy więc na takim odcinku skrzynia mogła się rozgrzać do tego stopnia by taka ilość oleju z niej wyciekła ?
« Ostatnia zmiana: 27 Kwietnia 2014, 21:51:18 wysłana przez maro22 »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl