Niedługo miną 3 lata, byłem dzisiaj w warsztacie celem serwisu klimatyzacji oraz ozonowania. Na temat ozonowania mam dobre zdanie - w jednym z posiadanych starszych samochodów śmierdziało z klimy po poprzednim właścicielu, nic nie pomagało, pianki na krótki okres - pomogło (od 2 lat) ozonowania wnętrza. Polecam!

Dla silnika 1,8 przewidziano 440g czynnika (+/- 30g), dziwne, bo oczekiwałem ubytku, a ubytku nie było. Wpierw maszyna zatrzymała się na 430 g (więc ubytek powiedzmy ok. 10g), potem po odciągnięciu oleju na 480g (cokolwiek to oznacza, dziwne też w pewnym sensie). Wprowadzono 450g plus nowy olej 18g. Klima pracowała wcześniej prawidłowo.
I jeszcze dla potomnych, bo mgenkiem rozmawialiśmy nt. osobliwie dwuznacznego oznakowania kierunku wkładania filtra p.pyłkowego - pewnie komuś się przyda.
Istnieją DWA oznaczenia na filtrach:
1) "UP!" ze wskazania kierunku "up!" i wtedy musi się on zgadzać z kierunkiem "UP!" na pokrywie filtra - w skrócie jak do góry to do góry - np. filtr Mann i chyba Toyoty.
2) Klasyczne oznaczenie filtra "AIRFLOW" wraz ze strzałką - STRZAŁKA MA BYĆ SKIEROWANA DO DOŁU, przeciwnie do oznaczenia "UP!" na klapce filtra.
Jak ktoś nie wierzy, to niech uwierzy albo włoży łapska w miejsce filtra i włączy nawiew: wieje od góry do dołu a nie odwrotnie - więc strzałka "airflow" musi być skierowana odwrotnie niż "up!" czyli wskazywać dół.
Jeśli ktoś założy np. taki filtr węglowy odwrotnie, to nic się oczywiście nie stanie, poza tym że jak przetestowałem będzie on słabiej niż powinien (jak na węglowy) tłumił zapachy z zewnątrz.
P.S. Ktoś może polecić które ASO na Górnym Śląsku jest godne polecenie, bo gwara mi się kończy, a autoryzacja na naprawy gwarancyjne w moim ASO jest zawieszona?