Adaśko, każdy ma takie marzenia, na jakie go stać. Właściciel Maybacha pewnie ma podobne odczucia do bmw i audi, jak Ty do Aurisa.
Ja na szczęście potrafię się cieszyć z każdego kroku do przodu, z każdego drobiazgu. Nowy samochód, to nie jest drobiazg. Niekoniecznie fabrycznie nowy i niekoniecznie Toyota. Na szczęście to jest forum dla miłośników każdych Toyot, nie tylko tych najdroższych, najbardziej prestiżowych i wypasionych w co tylko się da.
Twoje odczucia to Twoje prawi, ja dotąd jeżdżę 1.4 D4D i nie miałam przygody z tym, że cudem uniknęłam czołówki. To, że miałeś taką sytuację świadczy tylko o tym, że za mało był w głowie, a nie pod pedałem

źle obliczyłeś możliwości auta do sytuacji na drodze, całe szczęście, że nic się nie stało.
Co do parkowania, poprosiłam kolegów z Forum o pomoc, będziemy ten system testować razem. Tez nie ufam ślepo wszystkim wynalazkom.
Sprzedaj to auto, skoro Ci nie odpowiada. Chyba, że Cię takim służbowym uszczęśliwili na siłę, to oddaj i wycieraj prywatne.
P.S.Nie mam problemu, że msze sa codziennie, niech każdy chodzi kiedy chce. Problem jest tylko z tym, że tłum wylewając się po mszy wnikliwie się gapi w okna. Jak akurat siedzę w aucie, to wgapia się w auto. Nie, że zerknie, po prostu przykleja wzrok i patrzy jak na krowę. Czasem cos krytykuje. To już mnie drażni.