Po pierwsze - nagrać na audio-video: zawsze to lepsze niż wg aso "kolejny klient, który gadać głupoty, ale mi nic nie mówimy, tylko..." ... tylko dziwnie patrzą.

Po drugie - koniecznie zgłosić na piśmie, że taka a taka sytuacja w takiej a takiej sytuacji występuje. Następnie można się rzecz jasna zgodzić z tym co napiszą w aso, że "usterka nie wystąpiła". Dopisać, że "występuje losowo".
KONIECZNIE mieć to na piśmie z datą i opisem!
Próbować za drugim podejściem, czyli albo zostawić w aso na noc albo... albo próbować.
Jak gwarancja minie, a już się nauczymy pokazywać - bierzemy papier, udajemy, że nie słyszymy tego, co do nas mówią, że "taaaak, ale Paaaaanieeee..., gwarancji już nie ma..." i takie tam. Domagać się usunięcia usterki W RAMACH TEJ GWARANCJI, CO SIĘ JUŻ SKOŃCZYŁA, z uwagi na
fakt zgłoszenia usterki w okresie jej (gwarancji) trwania".Po trzecie - ....qrna, muszę sprawdzić u siebie.
