Wszystko zalezy od uszkodzeń, podłużnice, czujniki stref zgniotu i podstawowe pytanie - czy strzeliły poduszki, bo jeśli tak to zapomnij - nikt w Polsce Ci tego nie naprawi za 12 tys. Co Ci po aucie, które robi 4 ślady np. na śniegu. Widok ze zdjęć - nie wygląda źle, widze jak moi sasiedzi mechanicy nie takie dzwonki sprowadzają z Niemiec i robią na cacka za pare tys PLN. Każda zgieta blacha, zderzak, belka, maska, nawet dach - nie problem - koszty niewielkie i naprawdęmoże sięopłacać. Lecz jesli rozjechana zbieżność, przestawione zawieszenie - ruszone strefy kontrolowanego zgniotu, wystrzelone poduszki - szkoda sobie zawracać głowy. Poszycie i blachy da sie wymienic, wyklepać, ale naprawic geometrie auta - nigdy.
pozdrawiam