Poczekaj jeszcze chwilę - Priusman wróci z rejsu, albo zaloguje się przez satelitę, to ci coś doradzi, pamiętam że coś o tym kiedyś pisał - albo czytałem gdzieś indziej.. w każdym bądź razie - Priusman z tego co zauważyłem, czytuje regularnie zagraniczne fora priusa i sporo o alternatywnych rozwiązaniach do nich wie.
He he milo slyszec...
Priusmanowi nowe ustrojstwo na statku zamontowali, nawet ze srodka Atlantyku laczy.
Powiadacie 840PLN w Toyocie! Kurcze, sporo. Tez bede musial wymieniac w tym roku. W zimie raz mi 12V umarl, ale odpalilem motocyklowym i do tej pory jezdzi. Wazne jest, aby jezdzil (a przynajmniej byl uruchamiany) jak najczesciej.
Sledze forum priuschat - jak to u Amerykancow, sporo tego, u nich kariere robi aku Optima Yellow Top (150-200 USD). No ale zakup ze Stanow to troszke skomplikowane zadanie. Bede tam za kilka dni, ale przeciez nie bede targal na lotnisko w bagazu akumulatora, i tak bede na limicie :/
Co do zamiennikow bylbym ostrozny. Nie znam sie zbytnio na elektrotechnice, ale wydaje mi sie, ze zastosowanie aku o innych parametrach niz do tego, dosc specyficznego samochodu, mogloby zachwiac rownowaga w systemie. Wszystkie te prady ladowania, rozladowania, napiecia...
Postanowilem, ze kupie sobie oryginalny w Toyocie. Niewazne kto to wykona, dla mnie to tez nie problem odkrecic kilka nakretek i zamienic skrzyneczke na nowa

No i potem na nowo zapamietac stacje w radiu i nie zapomniec przedtem spisac stanu licznika dziennego, bo sie wtedy resetuje.
Raz na te kilka lat mozna zaszalec. A jest to dosc wazny element, aby sie opedzac jakims nie-wiadomo-czym.
Tak, czy owak do rozruchu w razie padniecia tej 12-ki chce sobie zmontowac taki battery-pack - 8 baterii R-20, zlutowanych w szereg i dwoma przewodami z krokodylkami. A kabel rozruchowy tez zawsze woze w bagazniku.