Wiem że obroty to temat-rzeka na forum,ale podobnego przypadku nie spotkałem.(Chyba że źle szukałem) Otóż po "odpaleniu" silnika jest wszystko ok.Po rozgrzaniu,kiedy wskazóweczka ciepłoty osiągnie już swoją pozycję"w połowie" obroty tak na oko spadają do jakichś 550-600 na obrotomierzu.Spadają i tak tam sobie spokojnie stoją.nic nie szarpie ,nie drży,normalnie można przyspieszać,z tym że trzeba brać poprawkęna to że rusza sięz niższych obrotów,no itrzeba dać ciut więcej "gazu".dzieje siętak od około 5 miesięcy,od kiedy to zaczęły powoli schodzić coraz niżej z tych swoich 850.Czy przyczyną może być systematyczne zabrudzanie sięjakiegoś elementu filtrującego?Filtr powietrza jest czyściutki,zresztą po wyjęciu objawy nie ustępują.Znacie może naprawdęsolidny i godny polecenia serwis w Poznaniu do którego można zwrócić sie o poradę? Ja niestety nie znam dobrego mechanika...A nie oddam autka w ręce jakiegoś kowala.