Autor Wątek: ASB - kilka pytań/wątpliwości  (Przeczytany 2994 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zinger

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
ASB - kilka pytań/wątpliwości
« dnia: 06 Maja 2014, 09:31:29 »
Od niedawna cieszę się Ravką 2006r. z silnikiem 3.5l, który, jak większość aut z z US, ma automatyczną skrzynię.
Ponieważ nie mam zbyt wielu doświadczeń z ASB, chciałbym dopytać o kilka rzeczy, bo albo coś z tą skrzynią nie tak, albo TTTM, otóż:
1. Aby zmienić z trybu P, musze użyć trochę więcej siły, czasami wręcz szarpnąć. Mam wrażenie, że coś ją lekko blokuje, a po wrzuceniu biegu (dowolnego) słychać takie lekkie jakby stuknięcie. Późniejsza przechodzenie pomiędzy trybami (R,D,N itp) odbywa się bez zastrzeżeń.
2. Kilka razy zdarzyło mi się, że przy wrzucaniu P zamrugała kontrolka sygnalizująca poślizg (auto z wężykami pod kołami), po czym zaraz zgasła. Podpiąłem czytnik ale żadnych błedów nie pokazał.
3. Przy mocniejszym wciśnięciu pedału gazu (ale nie z miejsca, tylko jak np wolno sobie jadę) mam wrażenie, że następuje chwila jakby zawahania (cośw stylu turbo-dziury?) i dopiero po tej chwili auto dostaje kopa. Kilka razy zdarzyło się też, że mocniej szarpneło przy zmianie biegu w trakcie mocnego przyśpieszania.

Mam się czymś martwić, czy to normalne zjawiska w tym aucie?

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: ASB - kilka pytań/wątpliwości
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Maja 2014, 11:00:57 »
1. Opisz dokładnie jak to robisz, bo jeśli bez wciśniętego hamulca, to dziwię się, że w ogóle Ci się udaje. A może shiftlock nie dostaje jakiegoś sygnału, albo element wykonawczy się zacina. Albo zostawiasz auto pod górkę/z górki na P bez użycia ręcznego.

2. Nie wiem.

3. Automat, czas przywyknąć.
3VZ.pl



Offline zinger

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: ASB - kilka pytań/wątpliwości
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Maja 2014, 11:58:50 »
1. Opisz dokładnie jak to robisz, bo jeśli bez wciśniętego hamulca, to dziwię się, że w ogóle Ci się udaje. A może shiftlock nie dostaje jakiegoś sygnału, albo element wykonawczy się zacina. Albo zostawiasz auto pod górkę/z górki na P bez użycia ręcznego.

Oczywiście z wciśniętym hamulcem. Od 2 lat mam Priusa, więc tą zasadę akurat znam ;) Pisząć, że nie miałem do czynienia z automatem, miałem na myśli typowego automata (w Priusie jest CVT).
O tym, żeby szczególnie na wzniesieniach zaciągać ręczny też wiem i staram się to robić.
To, o czym pisze ma miejsce także na płaskim, na parkingu czy w garażu, szczególnie zauważalne przy pierwszej zmianie, po uruchomieniu silnika.
 


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl