Oglądałem ją, to skorodowana była najbardziej w miejscu odkrytym, czyli wlotu powietrza. Nie znam się, ale nie wyglądała dobrze. Powiedział, że może pospawać ją, ale że jeśli samochód ma zostać jeszcze długo w rodzinie, to poleca wymienić na nową. Dzwoniłem do mechanika przed chwilą i powiedział, że jeśli uważam że to wina klimatyzacji to mam przyjechać w poniedziałek rano na wizytę.
pancio11, widzę że jestes z Chrzanowa. Ja jestem z Jaworzna, a mechanik z Woli Filipowskiej. Nie wiem czy słyszałeś o tym warsztacie, zajmują się tylko klimatyzacjami. Jeśli chodzi o aurisa, to jest to rok 2008 i przebieg 130tys km. Od nowości u mnie.