Autor Wątek: Szkoda Camry  (Przeczytany 11989 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #15 dnia: 08 Lipca 2014, 11:02:47 »
tak, tylko na początku o 70% pisałeś w stosunku to Twojej własnej krzywdy, a to nieprawda

http://tinyurl.com/qerpkzg
TIIDA '09

Offline miki.joe

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #16 dnia: 08 Lipca 2014, 11:08:03 »
Bo tak mi powiedziano w warsztacie...

Offline gutek8654

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 122
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #17 dnia: 08 Lipca 2014, 12:56:00 »
powoli robi się zupełnie nie na temat :D
Widać że auto zadbane, ja bym robił nawet jakby trzeba było trochę dołożyć do interesu (takie auta to powoli perełki). Ale jak już ktoś napisał, kierownik zdecyduje.
Powodzenia życzę aby udało się wszystko pomyślnie :)

Offline tomekm

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 359
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #18 dnia: 08 Lipca 2014, 13:21:26 »
dlaczego? 

Gdyż mam oczy i resztki mózgu i na pierwszy rzut oka widać, że auto nie dostało strzała do stopnia w którym gnie się belka lub jej mocowania lub miejsce mocowania amora a co za tym idzie są nikłe szanse na przestawienie geometrii, stąd wysnuwam wniosek, że nie została naruszona geometria co kolega może potwierdzić wizytą w warsztacie który to sprawdzi.
praca blacharza i lakiernika jest droga, a części nie są dobrze dostępne - tak jak mówi twój brat - zależy czy właściciel ma determinację by auto naprawić

Dla chcącego nic trudnego, to że praca lakierników i blacharzy jest droga wie każdy i nie od wczoraj, a terminy u dobrych sięgają nawet kilku miesięcy  jednakże nie mówimy o szkodzie z pokryciem kosztów z własnej kieszeni tylko z OC. Jeżeli naprawa przekroczy wartość wg.Eurotax'u to wtedy i tak moim zdaniem warto dołożyć do samochodu który już się zna i coś się wie na jego temat(mowa o egzemplarzu).

Offline miki.joe

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #19 dnia: 08 Lipca 2014, 13:25:04 »
Spokojnie...  :song: bez nerwów.  Jeszcze tak naprawdę nic nie wiem jakie są uszkodzenia...

Edit: Dziś ma być rzeczoznawca.
« Ostatnia zmiana: 08 Lipca 2014, 13:35:34 wysłana przez miki.joe »

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #20 dnia: 08 Lipca 2014, 14:06:39 »
Gdyż mam oczy i resztki mózgu i na pierwszy rzut oka widać, że auto nie dostało strzała do stopnia w którym gnie się belka lub jej mocowania lub miejsce mocowania amora a co za tym idzie są nikłe szanse na przestawienie geometrii, stąd wysnuwam wniosek, że nie została naruszona geometria co kolega może potwierdzić wizytą w warsztacie który to sprawdzi.
a ja bym nie był taki pewny żeby pouczać co jest na miejscu, a co nie :cheesy:
TIIDA '09

Offline miki.joe

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #21 dnia: 11 Lipca 2014, 17:47:28 »
Już wszystko wiem : szkoda całkowita koszt naprawy 14 000  :shock:   :song:



Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #22 dnia: 11 Lipca 2014, 17:51:12 »
Niewielka stłuczka i szkoda całkowita  :wallbash: :wallbash: :wallbash:
W sumie u mnie w Corolli też nie wyglądało to najgorzej i też uznano, że jest szkoda całkowita. Także wina nie moja, a konkretnie mojej Siostry, która prowadziła. Tow. ubezpieczeniowe to mega kombinatorzy.
« Ostatnia zmiana: 11 Lipca 2014, 17:56:18 wysłana przez patkrz »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #23 dnia: 11 Lipca 2014, 18:49:26 »
Przy starszych autach to norma. Moją białą wyceniono wg Eurotaxu, czy innej tabeli, na 1500zł. Mniej więcej tyle kosztuje w ASO reflektor, i mniej więcej tyle gaziwa przepalała do niedawna miesięcznie. 

Ubezpieczalnie kombinują z kilku powodów, m.in. dlatego, że większa kasa jest na ubezpieczeniu komuś nowszej fury (wiadomo, że AC+pakiety, bo się klient boi o auto) niż starocia, na którego głównie bierze się OC za kilka stówek. Do tego jakieśtam umowy między TU a ASO, plus jakiś dziwny odgórny przykaz, żeby wypychać auta po stłuczkach i starsze z rynku.

Boli jedynie wtedy, kiedy ktoś jest z autem zżyty, ma je od kilku(nastu) lat, zainwestował w nie worek złotych monet, po czym przychodzi ćwok do wyceny szkody i nawet się zbytnio nie oglądając mówi, że całkowita.

Kolejną kwestią jest chore podejście ubezpieczycieli do wypłaty odszkodowania.

Dla przykładu szkoda z zeszłego roku na 7-letnim Focusie z nikłym przebiegiem: zderzak, pas przedni, reflektor, 3 elementy do lakieru. Przyjeżdża firmowym autem gość o aparycji menela, robi zdjęcia, coś tam daje do podpisu, a po dwóch dniach przysyła maila, że oni mogą wypłacić kwotę X.

Mówię więc, że same części do naprawy (nawet jeśli by je brać z używek, czy zamienników) kosztują co najmniej X, a w ASO około 2,5X. Do tego jest trochę robocizny i lakier, więc X to może sobie wsadzić w buty, żeby był wyższy. Sugeruję, żeby wypłacili 2X do ręki i rozstajemy się w pokoju - akurat starczyło by na kluczowe graty z ASO, robociznę w zaprzyjaźnionym warsztacie i może jakiś fajny obiad. W przeciwnym razie obiecałem wstawić auto do ASO i tam będą musieli zapłacić 4X + VAT. Na to gość puchnie, zaczyna się stawiać i mówi, że jak chcę, to mogę auto stawiać gdziekolwiek chcę, bo oni na żadne ugody z klientami nie idą.

Zgodnie z życzeniem postawiłem do ASO, był samochód zastępczy na dwa tygodnie, była herbatka w poczekalni, była całkiem niezła pani przyjmująca zgłoszenie, a auto jest naprawione na oryginałach i ma lakier lepszy niż z fabryki. Faktura dla ubezpieczyciela opiewała na 4X bez kilkudziesięciu złotych. Oczywiście plus VAT i koszty auta zastępczego :cheesy:

3VZ.pl



Robsajson

  • Gość
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #24 dnia: 11 Lipca 2014, 19:21:02 »
Znajomy posiadał Mondeo II w wersji ST200.
Jakiś gość na rondzie obtarł mu zderzak i lusterko.
Oczywiście TU orzekło szkodę całkowitą, bo zamienników zderzaka brak a nowy przedni kosztuje 4500 zł i jest dostępny tylko w ASO  :laugh:

Offline tomekm

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 359
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #25 dnia: 11 Lipca 2014, 22:59:21 »
a ja bym nie był taki pewny żeby pouczać co jest na miejscu, a co nie

Jak tam Twoja pewność?

Miki.Joe co w takim razie z  samochodem?

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #26 dnia: 12 Lipca 2014, 00:27:37 »
autorowi szczerze współczuję użerania się z nimi :-( starsze samochody zawsze obrywają w takich sytuacjach
« Ostatnia zmiana: 12 Lipca 2014, 01:14:23 wysłana przez paba »
TIIDA '09

Offline miki.joe

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #27 dnia: 12 Lipca 2014, 08:44:16 »
Zrobię ją na tyle ile mogę i zobaczymy...

Offline piker

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #28 dnia: 12 Lipca 2014, 12:28:55 »
Pewnie, że tak. Przynajmniej wiesz co masz.

Offline Braintree

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 349
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szkoda Camry
« Odpowiedź #29 dnia: 15 Lipca 2014, 10:26:50 »
Tak z ciekawości - na ile Ci wycenili samochód przed i po szkodzie?
Mi dwa lata temu Carinę gostek przytarł od zderzaka do zderzaka + urywając lusterko.
Carina 97 - według Liberty warta przed 7, po 3.
Szkoda całkowita, naprawa ponad 9 koła.
Wziąłem te 4k, kupiłem lusterko na 20 zeta, reszta zmieściła się w 5 stówkach i było na wakacje ;)
« Ostatnia zmiana: 15 Lipca 2014, 10:29:46 wysłana przez Braintree »
'92 Carina E 2.0 GTi aka "Czerwona"
'02 Camry V6 aka "Wisienka 3.0"
ex '97 Carina E 2.0 GLi aka "Wisienka"


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl