mówisz tak, jak byś tam jeździł ... Ja tam nie do końca się przejmuję ilością miejsca z tyłu bo tam nie siadam, a jak już "muszę" to jestem po spożyciu, więc mi wszystko jedno
swoop ja po spożyciu aż tak nisko nie upadam aby siedzieć - leżeć z tyłu
a tak na serio to muszę żonę wziąć do salonu niech posadzi się na tylnej kanapie i sama stwierdzi czy wygodnie czy nie.
KoralK tak jak piszesz tu w grę wchodzą 100tyś. sporo kasy i to prywatnej kasy. Pewnie że gdyby to było auto firmowe to by nie było problemu ale to będzie albo
nasze Rodzinne albo moje firmowe bo prowadzę małą firmę.
Wcześniej (marzec - kwiecień) budżet z żoną planowaliśmy max 89000 brutto w czerwcu druga połowa stwierdziła że fajnie by się jeździło Ravką ale wybiłem jej z głowy RAV za 99 tyś
A co do innej marki ja coś innego biorę pod uwagę a ona nie. od blisko 12 lat jeździ toyotą yaris potem kolejną yaris no i obecnie mamy auris sporadycznie jeździła moimi kangoo zafira i te moje jej nie pasowały
Poprzedniego Aurisa kupiliśmy (żona kupiła) w tydzień -
ja żałuje a ona nie
ja bym dopłacił te 12tyś do lepszej wersji ona nie
ja teraz nim jeżdżę a ona sporadyczNIE
Kupując nowe auto sam nie wiem jak rozłoży się jazda na dwa auta pewnie wszystko życie zweryfikuje.
ja dziennie pokonuje od 50-70km miasto-ekspresówki żona pokonuje odległości rowerowe

ale czasem do mnie dzwoni zebym był wcześniej bo musi jechać tam i tam (10km) czy nawet do swoich rodziców ok 100km