Zacznę więc od kilku słów wyjaśnienia, pracuję w dziale kontrolingu (mówią o mnie policja firmowa) i zwykle w tygodniu podróżuję od oddziału do oddziału na różne policyjne dochodzenia.

Zwykle nie jestem sama tylko jadę z zespołem dwie czasem trzy osoby.
Jeżeli jestem sama silniczek 1.4 d4d jakoś daje radę choć nie ma szału serwisant twierdzi, że Toyota tak programuje coś tam, że jak przejadę 10tyś kilometrów to będzie zdecydowanie lepiej. Mój znajomy mechanik pracujący w Oplu twierdzi, że to bzdura.
Jednak ja już bym chciał coś poprawić ponieważ trudno się tak jeździ i nie chodzi mi o prędkość maksymalną nie przekraczam nawet na autostradzie 160km/h a o normalne przyspieszanie i wyprzedzanie.