Czy miał ktoś podobne przeboje związane z geometrią w ASO?
Tak, i nie tylko z geometrią, ale ja nie o tym, bo znów będzie, że narzekam na ASO, a tam jest taki świetny poziom obsługi, jest czysto, pachnie, jest poczekalnia z wifi i kawą gratis... i w ogóle jest super, bo klient ma do czynienia z ładnie ubranym panem z obsługi, a nie z usmarowanym robolem z hali
Bardziej chodzi mi o to, że jeśli Ci zjadło opony w sposób, który opisujesz, to (moim zdaniem) nie tyle z ASO, co z kierowcą jest problem i to poważny. Nie wmówisz mi, że tak ustawionej geometrii nie czuć na kierownicy. Jeśli FWD jest ustawione zbyt zbieżnie, to niestabilnie się prowadzi, ma tendencję do zacieśniania zakrętu i - przede wszystkim - mocno piszczy oponami nawet w niezbyt ciasnych zakrętach, do tego stopnia, że nawet moja totalnie atechniczna Matka przyszła ostatnio i powiedziała, że coś z autem jest, bo źle się nim jeździ.
Przy okazji piszesz, że masz "WSZYSTKIE" opony w takim stanie. Co mają tylne do ustawionej z przodu zbieżności ? A jeśli mają, bo np. przekładałeś koła przód/tył, to tym bardziej powinieneś to zobaczyć już wiosną przy wymianie. Przy tak nikłym miesięcznym przebiegu, który deklarujesz, opon nie "zjadło" w ciągu tygodnia, czy dwóch.
Jest jeszcze jedna możliwość, której też nie wykluczam - po prostu zap...sz po zakrętach i gumy w każdym piszczą, więc nie zauważyłeś różnicy, ale wtedy nie dziw się, że nie masz bieżnika po zewnętrznej
Jeśli czas Cię goni, to kupiłbym komplet nowych opon i jechał na geometrię do kogoś, kto naprawdę wie, o co w niej chodzi (oczywiście z oponami w bagażniku, żebyś ich nie zajeździł krzywo jadąc nawet kilka km). Możesz wziąć rzeczoznawcę, nie kosztuje to majątku, a przed sądem jest niepodważalne. Na wszystko FV, wydruki geometrii z datą (przed/po) i wtedy dopiero dochodź się z ASO/TMP, strasz ich sądem, itp, bo inaczej po prostu wątpię, że cokolwiek ugrasz. I tak będziesz musiał kupić opony i zrobić geometrię, tyle, że przez nie wiadomo jak długo będziesz jeździł (lub nie) niesprawnym autem.