Autor Wątek: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!  (Przeczytany 9949 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« dnia: 21 Lipca 2014, 18:27:48 »
Łatwo powiedzieć: "nie wierzcie ASO" - ja też z zasady staram się kontrolować to co słyszę, a już stałą gadkę pt.: "Paaanie! Tutaj nie potrzeba ustawiać geometrii, bo wahacze montujemy z powrotem w tym samym miejscu" to nie 1 raz słyszałem. I wiem, że nie należy wierzyć. A jednak wtopiłem. Wtopiłem, bo jednak z drugiej strony - staram się nie podchodzić do innych, zakładając, że są niekompetentni. A czasem to błąd.
Dwa razy demontowano mi wahacze: 1,5 roku temu na okoliczność wymiany skrzyni oraz 3,5 m-ca temu (2500 km temu) na okoliczność wymiany maglownicy. Teraz gwarancja się kończy (zostało jakieś ok. 2 tygodnie), a ja przypadkiem dziś odkryłem, że mam jedną, tylną oponę wyząbkowaną.
Pojechałem do ASO, gdzie usłyszałem, że "Paaanie... - możemy Panu ustawić geometrię. Płatnie."  :bash: :embarrassed:
Wróciłem do domu - zacząłem oglądać dokładniej wszystkie koła. I co się okazało?
Okazało się, że WSZYSTKIE, ale to wszystkie opony mam w stanie identycznym, czyli: ~6 mm od wewnątrz oraz ~2 mm od zewnątrz bieżnika mi zostało!  :shock: :wallbash: Czyli ewidentnie - walnięta geometria i to mocno, no chyba że nagle przy przebiegu niecałych 35 tys. km nagle "wszystko się popsuło", co raczej jest mało prawdopodobne.  :czerwona:
Wiedząc co usłyszę w ASO zaraz napisałem mailem pismo do TMP - zobaczymy, co odpowiedzą. :cool:
A wkurzony jestem mocno, bo mimo że opony "tylko" 16-stki, ale komplet opon nie jest kwestią 100-200 zł. I co innego jakbym miał przebieg 2x większy - poza tym opon nie przełożę "odwrotnie", bo to są gumy asymetryczne.
Czy miał ktoś podobne przeboje związane z geometrią w ASO?

Online Colin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6186
    • KURO.pl
  • Samochód:: Made in Japan
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Lipca 2014, 18:59:37 »
przy wymiane maglownicy wydruk ze zbieżności - dostałeś?

黒 KURO 2.0 - Certyfikowany Niezależny Serwis TOYOTA & Lexus / SERMI Certified TOYOTA & Lexus Independent Repairer


Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Lipca 2014, 19:05:33 »
Niestety nie - kierownik ASO w Katowicach "machnął" mi przed oczami, że "zrobili i tutaj jest wydruk - widzi Pan, że na zielono", ale że niby "nie może mi tego dać". <zalamka>

Offline felicjator

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1205
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Lipca 2014, 19:06:11 »
sanchopan, napisałeś jakie masz oczekiwania, czy czekasz na propozycje TMP?

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Lipca 2014, 19:07:55 »
Na razie czekam na kontakt z strony TMP - ale jutro będę dzwonił i "dopowiadał" całą resztę. :grin: Nie w moim stylu jest "oczekiwać czegoś z góry". :cool:
Tym niemniej w zaistniałej sytuacji po prostu... nie mam opon.  :cry:

Offline felicjator

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1205
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Lipca 2014, 19:15:44 »
Albo czekasz na kontakt albo będziesz dzwonił. Wiec jak?;)

ps. podobna z Panią Katarzyną najtrudniej coś "utargować".

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Lipca 2014, 19:37:35 »
Jednocześnie - czekam na kontakt i będę dzwonił. :-P Wszystko zależy kto będzie pierwszy - a myślę, że ja ponieważ czas mnie goni. :cool:

Offline pancio11

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 447
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Lipca 2014, 06:22:24 »
Ja drugi samochód mam Hondę Civic, kilka tygodni temu skończyła się gwarancja (3 lata). Ostatnie przeglądy gwarancyjne w Hondzie ja robiłem.
Samochód ma przejechane 50 tyś, nikt wcześniej nie zgłaszał mi wymiany klocków hamulcowych - na ostatnim przeglądzie Pan mnie powiadomił że NIEDŁUGO trzeba klocki wymienić z tyłu :)
Ja trochę nauczony z Toyoty gdzie jak mi zawsze mówili, że trzeba wymienić klocki to jeszcze na nich parę tysięcy przejechałem to myślę, że pewnie tutaj też :)
No ale coś mi zaświtało żeby je sprawdzić tym bardziej że coś z tyłu zaczęło mi szumieć w kołach.
Pojechałem do znajomego i....  :wallbash:
Przednie klocki zdarte do blachy, tylne klocki zdarte do blachy - tarcze już zaczęły się uszkadzać.
Płynu hamulcowego było nalane na full pod korek.
Pozostawiam to bez komentarza.........
Where Wishes Fly......

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Lipca 2014, 09:11:46 »
Czy miał ktoś podobne przeboje związane z geometrią w ASO?

Tak, i nie tylko z geometrią, ale ja nie o tym, bo znów będzie, że narzekam na ASO, a tam jest taki świetny poziom obsługi, jest czysto, pachnie, jest poczekalnia z wifi i kawą gratis...  i w ogóle jest super, bo klient ma do czynienia z ładnie ubranym panem z obsługi, a nie z usmarowanym robolem z hali  :laugh:

Bardziej chodzi mi o to, że jeśli Ci zjadło opony w sposób, który opisujesz, to (moim zdaniem) nie tyle z ASO, co z kierowcą jest problem i to poważny.  Nie wmówisz mi, że tak ustawionej geometrii nie czuć na kierownicy. Jeśli FWD jest ustawione zbyt zbieżnie, to niestabilnie się prowadzi, ma tendencję do zacieśniania zakrętu i - przede wszystkim - mocno piszczy oponami nawet w niezbyt ciasnych zakrętach, do tego stopnia, że nawet moja totalnie atechniczna Matka przyszła ostatnio i powiedziała, że coś z autem jest, bo źle się nim jeździ.

Przy okazji piszesz, że masz "WSZYSTKIE" opony w takim stanie. Co mają tylne do ustawionej z przodu zbieżności ? A jeśli mają, bo np. przekładałeś koła przód/tył, to tym bardziej powinieneś to zobaczyć już wiosną przy wymianie. Przy tak nikłym miesięcznym przebiegu, który deklarujesz, opon nie "zjadło" w ciągu tygodnia, czy dwóch.

Jest jeszcze jedna możliwość, której też nie wykluczam - po prostu zap...sz po zakrętach i gumy w każdym piszczą, więc nie zauważyłeś różnicy, ale wtedy nie dziw się, że nie masz bieżnika po zewnętrznej :cheesy:

Jeśli czas Cię goni, to kupiłbym komplet nowych opon i jechał na geometrię do kogoś, kto naprawdę wie, o co w niej chodzi (oczywiście z oponami w bagażniku, żebyś ich nie zajeździł krzywo jadąc nawet kilka km). Możesz wziąć rzeczoznawcę, nie kosztuje to majątku, a przed sądem jest niepodważalne. Na wszystko FV, wydruki geometrii z datą (przed/po) i wtedy dopiero dochodź się z ASO/TMP, strasz ich sądem, itp, bo inaczej po prostu wątpię, że cokolwiek ugrasz. I tak będziesz musiał kupić opony i zrobić geometrię, tyle, że przez nie wiadomo jak długo będziesz jeździł (lub nie) niesprawnym autem.
3VZ.pl



Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Lipca 2014, 09:53:41 »
Po pierwsze - z pełnym szacunkiem, ale mało w życiu widziałeś: miałem takie jedno auto, że leciała JEDNA tylna opona w tempie ok. 1 mm/1000 km, ale auto prowadziło się bez zarzutu.
Po drugie - zgadza się, na zakrętach dość szybko piszczą opony, ale zwalałem to na wysoką temperaturę.
Po trzecie - ustawienie przodu NIE JEST bez związku z tyłem.
Po czwarte - JEDNĄ oponę z tyłu mam wyząbkowaną.
Po piąte - i ponownie - czytaj Waść dokładnie: nie pisałem nigdzie o "miesięcznym" przebiegu.
Po szóste - nikt nikogo nie straszy sądem. Przynajmniej na razie...

Po siódme i zasadnicze - jak masz coś do mnie, to wal wprost, a nie wymyślaj rzeczy i sprawy nieistniejące. I nie bój się uczyć i pytać mądrzejszych ludzi o zdanie. Bo jakbym jak piszesz "zapie...lał po zakrętach", to opony miałbym w ten sposób zdarte po pierwszych 2500 km, a nie po ostatnich, kiedy już 14x większy dystans przejechałem.

Tyle w temacie, przynajmniej do tej nieskładnej i nie do końca na temat - mało merytorycznej, a mającej głównie na celu dochodzenie swoich, niczym nieuzasadnionych racji - zasadniczej sprawy wątku.

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Lipca 2014, 10:31:14 »
Po pierwsze: też mam taki samochód, w którym leci JEDNA tylna opona, tempa nie znam, ale jest to widoczne, bo jest RWD, ma pseudoszperę i wiecznie smaży prawe tylne koło. Poza tym prowadzi się bez zarzutu  :grin:

Po trzecie: owszem, skopany przód może wpływać na tył, zwłaszcza w tym aucie, gdzie producent nie przewiduje możliwości regulacji któregokolwiek kąta tylnych kół

Po piąte: czytam aż nazbyt dokładnie. Masz Verso od 3 lat, zrobiłeś nim 35kkm. Od 3,5 miesiąca zrobiłeś nim 2,5kkm. Coś jeszcze na temat nikłego miesięcznego przebiegu tego auta ?

Po zasadnicze: nic do nikogo nie mam. Po prostu stwierdzam fakty i życzę powodzenia w dalszych kontaktach z ASO  :cheesy:
3VZ.pl



Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Lipca 2014, 10:37:34 »
No widzisz - ale to było zwykłe auto przednionapędowe, nie miało również szpery.  :-P


Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Lipca 2014, 11:49:36 »
Widzę. W FWD też tak mam, że szybciej zrywa lewy przód niż prawy, ze względu na krótszą półoś i mniej dociążoną lewą stronę pojazdu, a co za tym idzie nieznacznie szybciej zużywa lewą przednią oponę.

Ciekawy jestem, co TMP Ci odpisze. Po ostatniej reklamacji półrocznych Michelinów jestem w stanie uwierzyć we wszystko.
3VZ.pl



Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Lipca 2014, 11:50:52 »
A co z tą reklamacją było?

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Masakra na koniec gwarancji czyli - nie wierzcie ASO!
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Lipca 2014, 12:15:22 »
Po ostatniej reklamacji półrocznych Michelinów jestem w stanie uwierzyć we wszystko.
czyżby użytkowanie opon niezgodne z ich przeznaczeniem? :cheesy:
TIIDA '09


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl